Nadal nie wiadomo kto będzie trenerem Legii w sezonie 2010/11. Działacze klubu utrzymują, że na razie znają dobrze rynek, ale wstrzymują się ze wszystkimi ruchami i szansę na pozostanie na Łazienkowskiej ma Stefan Białas. Tymczasem w magazynie Cafe Futbol, Bożydar Iwanow zdradził, że do prowadzenia Legii przymierzany jest Jose Antonio Camacho.
Okuka bez pracy. Camacho poprowadzi Legię?
"Według moich informacji do Legii przymierzany jest trener Camacho. Ponoć to właśnie z tym szkoleniowcem Legia prowadzi rozmowy" - powiedział Iwanow. Nie wierzy w to za bardzo były napastnik Legii, Wojciech Kowalczyk. "Nie wierzę w to. Skąd Legia weźmie pieniądze na Camacho? Zapłaci za trenera i nie będzie miała na zawodników? Nie wierzę, że Camacho tu wyląduje" - powiedział "Kowal".
W zatrudnienie szkoleniowca prowadzącego obecnie Osasunę Pampeluna wierzy natomiast Roman Kołtoń. "Camacho to trener z wysokiej półki i ja jestem jak najbardziej za. Legia ma kilkadziesiąt milionów złotych budżetu, więc spokojnie, stać ją. Chcąc budować wielki zespół warto zapłacić za dobrego szkoleniowca" - powiedział w Cafe Futbol.
Camacho prowadził w przeszłości takie zespoły jak Espanyol Barcelona, FC Sevilla czy Real Madryt, a w latach 1998-2002 był selekcjonerem reprezentacji Hiszpanii.
Wcześniej mówiło się, że możliwy jest powrót na Łazienkowską Dragomira Okuki, który w 2002 roku wywalczył z Legią mistrzostwo Polski. Wiadomo, że Okuka będzie wolnym trenerem po zakończeniu obecnego sezonu. Działacze Lokomotiwu Sofia po wczorajszej porażce z Czerno More Warna 1-2 zapowiedziały, że nie przedłużą z Okuką wygasającej w czerwcu umowy. Prowadzony przez Serba Lokomotiw zajmuje obecnie trzecie miejsce w lidze bułgarskiej.