Dragomir Okuka: "Wynik nie był najważniejszy. Zagraliśmy jednak dobrze. Najważniejsze, by zespół przestały nawiedzać kontuzje."
Sylwester Czereszewski: "Graliśmy często z przewagą czterech na dwóch, bądź czterech na trzech i mogliśmy popracować nad dokładnością gry z kontry. Siła już jest. Teraz w Hiszpanii popracujemy nad szybkością, a konkretnie nad wytrzymałością szybkościową. Cieszy każda bramka, nawet zdobyta na treningu, ale jednym meczem nie ma sensu się podniecać ."
Jacek Zieliński: "Brakuje mi jeszcze trochę pewności siebie. Chociaż akurat przy straconej bramce zabrakło mi szczęścia. Wystartowałem przed napastnikiem, ale się poślizgnąłem. Uciekła mi noga. To był przypadek. Nie miał mnie kto zaasekurować i padła bramka. Kondycyjnie czułem się bardzo dobrze. Miałbym nawet ochotę na częstsze wycieczki do przodu, ale trener na razie tego nie pochwala. Chce, bym stał z tyłu, grał ostro i wybijał piłki, co mnie akurat się nie uśmiecha. Od czegoś jednak trzeba zacząć."
Aleksandar Vuković, który nie zagrał w sparingu: "Przeciążyłem nogę. Bolą mnie przywodziciele. Ale za chwilę będzie dobrze."
Legioniści po sparingu
czwartek, 7 lutego 2002 20:15
źródło: Gazeta Wyborcza