Okazuje się, że sprawa transferu brazylijskiego napastnika, Bruno Mezengi do Legii komplikuje się. Jeszcze dziś Przegląd Sportowy informował o tym, że Legia dogadała się z Flamengo ws. wypożyczenia zawodnika. Okazuje się jednak, że prawdopodobnie Flamengo zatrzyma swojego piłkarza, ze względu na sprzedaż dwóch innych, podstawowych napastników - Adriano i Vangera Love.
Mezenga jednak zostanie we Flamengo?
środa, 26 maja 2010 11:33
Bodziachźródło: eurosport.pl
Na oficjalnej stronie Flamengo, w profilu Mezengi możemy przeczytać następujące zdanie: "W obliczu prawdopodobnego odejścia Adriano i Vagnera Love, uważany za wielką nadzieję czerwono-czarnych napastnik, ma wreszcie możliwość wywalczenia miejsca w pierwszym składzie."