Po niedzielnej wygranej nad Wyspami Owczymi (2-1) reprezentacja Polski odniosła w środę drugie w tym sezonie zwycięstwo,
pokonując Irlandię Północną 4-1. Była to pierwsza wygrana w
historii spotkań Polaków z piłkarzami z Ulsteru.
W środowym meczu polscy piłkarze wystąpili w zupełnie innym składzie niż przeciwko drużynie Wysp Owczych.
Podopieczni Jerzego Engela, dopingowani przez grupę polskich kibiców - wśród nich byli również piłkarze polskich klubów przygotowujących się do nowego sezonu właśnie na Cyprze - bardzo dobrze rozpoczęli środowe spotkanie na stadionie Tsirion w Limassol. Występujący bez kontuzjowanych: Tomasza Hajty, Tomasza Kłosa i Jerzego Dudka Polacy wyraźnie górowali nad rywalami
umiejętnościami technicznymi i od początku kontrolowali przebieg
meczu.
Pressing i ofensywne ustawienie zastosowane przez polską reprezentację przyniosły efekt już w 6. minucie, kiedy Paweł Kryszałowicz otrzymał podanie z głębi pola i - mimo asysty obrońcy - zdecydował się na uderzenie z linii pola karnego. Piłka odbiła się jeszcze od lewego słupka bramki Taylora i wpadła do siatki.
W 11. minucie było 2-0. Tomasz Iwan, który powrócił do reprezentacji po dłuższej przerwie spowodowanej kłopotami ze znalezieniem nowego klubu, popisał się dokładnym podaniem do Radosława Kałużnego, a piłkarz Energie Cottbus efektownym strzałem z "pierwszej piłki" pokonał Taylora.
Uspokojeni łatwym prowadzeniem Polacy oddali inicjatywę Irlandczykom i piłkarze z Ulsteru potrafili to wykorzystać - w 18. zdobyli kontaktową bramkę. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego nieporozumienie między Radosławem Kałużnym i Radosławem Majdanem wykorzystał Steve Lomas i głową skierował piłkę do siatki.
Po bramce Irlandczyków gra się wyrównała. Polacy próbowali zdobyć kolejne gole - bardzo aktywny był zwłaszcza Tomasz Iwan, często próbujący prostopadłych podań do partnerów z ataku - ale kontrataki Irlandczyków były również groźne.
W przerwie trener Engel dokonał czterech zmian. Na boisku pojawił się m.in. debiutujący w reprezentacji Euzebiusz Smolarek, syn byłego reprezentanta Polski, Włodzimierza Smolarka, i był wyróżniającym się zawodnikiem w drugiej części spotkania. Zmiany w polskiej drużynie sprawiły, że jej gra stała się bardziej chaotyczna. Pozwoliło to Irlandczykom na stworzenie kilku
dogodnych sytuacji do zdobycia kolejnych bramek.
Polacy wkrótce uporządkowali grę i szybko zdobyli dwie bramki, rozstrzygające losy meczu. W 66. minucie swojego drugiego gola w środowym spotkaniu zdobył Paweł Kryszałowicz. Piłkarz Eintrachtu Frankfurt skierował do siatki piłkę odbitą przez bramkarza Irlandczyków po strzale Marcina Żewłakowa.
Wynik spotkania ustalił właśnie Marcin Żewłakow, który w 69. minucie wykorzystał podanie Jacka Krzynówka z lewej strony boiska i płaskim strzałem w prawy dolny róg bramki pokonał Taylora. Po bramce napastnika Excelsioru Mouscron nieliczni polscy kibice, obserwujący spotkanie w Limassol, zaczęli skandować "Polska mistrzem świata!".
Skład Polski: Radosław Majdan (90'Andrzej Bledzewski) - Jacek Krzynówek, Tomasz Wałdoch, Jacek Bąk, Michał Żewłakow (60'Tomasz Rząsa), Marek Koźmiński, Piotr Świerczewski (46'Tomasz Zdebel), Tomasz Iwan (46'Euzebiusz Smolarek), Paweł Kryszałowicz (82'Jacek Zieliński), Radosław Kałużny (46'Arkadiusz Bąk), Emmanuel Olisadebe (46'Marcin Żewłakow).
Polska 4-1 Irlandia Północna
czwartek, 14 lutego 2002 00:04
źródło: PAP