Po porażce w Inowrocławiu, koszykarze Legii już jutro będą mieli szanse na rehabilitację. Jeśli wygrają z Czarnymi, nikt nie powinien im wypominać przegranego meczu z Notęcią. Wojtek Królik: "Bardzo przeżywaliśmy przegraną z Notęcią, w drodze powrotnej do Warszawy, ale teraz już nie ma czasu na łzy. Musimy walczyć o utrzymanie. Każdy mecz i punkty, które można w nim zdobyć, będą na wagę złota. Szczególnie ważne będą spotkania we własnej hali, dlatego z Czarnymi nie możemy przegrać. Tym bardziej że mamy do wyrównania rachunki z pierwszej rundy. Wtedy w Słupsku przegraliśmy dziesięcioma punktami."
- Jak będzie wyglądał niedzielny mecz? Nasi rywale są bardzo groźni, co pokazali, wygrywając 30 punktami z Blachami Pruszyński w Słupsku i będąc wyrównanym rywalem dla Degusty-Malfarb w Ostrowie. Mają w składzie świetnych zawodników, jak Robert Kościuk czy Michał Hlebowicki, którzy na dodatek będą chcieli pokazać, że ich miejsce jest w zespole, który walczy o mistrzostwo, a nie o utrzymanie. Mimo to uważam, że wygramy - zapowiada Królik.
Królik zapowiada zwycięstwo
sobota, 23 lutego 2002 09:54
Bodziachźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza