Cezary Żyłkowski (kapitan Legii): Przypatrując się z boku, spotkanie z zespołem MOS-u Wola z całą pewnością wyglądało dużo gorzej niż na tablicy wyników. Z perspektywy przeprowadzonych przez nas w ostatnim czasie treningów, nie wypadliśmy jednak aż tak fatalnie. W przerwie świątecznej rozpoczęliśmy przygotowania nieco później niż pozostałe drużyny ze względu na problemy z halą, przez co odbyło się mniej treningów. Byliśmy wprawdzie przygotowani na to, iż możemy odnieść porażkę, lecz nie boli ona nas dotkliwie, gdyż ten mecz nie był najważniejszy.
Wypowiedzi pomeczowe
W niektórych fragmentach spotkania graliśmy na równi z przeciwnikami, przynajmniej do środkowej fazy seta, jednak później nasi starsi koledzy niestety nam odskoczyli i myślę, że zasłużenie zwyciężyli 3-0. Gdyby udało nam się urwać punkt MOS-owi, byłoby naprawdę fajnie. Niestety, nie udało się, lecz nie róbmy z tego tragedii. Obecnie musimy skoncentrować się na przygotowaniach do tych najistotniejszych pojedynków, czyli do play-offów z drużynami od środka tabeli w dół.
Nie spodziewałem się, że na Woli zjawi się aż tylu kibiców. Jestem bardzo mile zaskoczony, zresztą jak zawsze, gdy na naszych meczach pojawia się wielu legionistów. Fani z całą pewnością nam pomogli, bo gdybyśmy grali w ciszy, to sytuacja na parkiecie mogłaby wyglądać dużo gorzej.
Maciej Nowak (trener Legii): To spotkanie było takie jak wynik, czyli 3-0 dla zespołu MOS-u. Mam jednak pretensje do swoich podopiecznych - przede wszystkim odnośnie braku walki. Poza tym popełniali wiele błędów, można by rzec z zakresu szkoły podstawowej, np. widać, że zawodnik przeciwników będzie kiwał za trzeciego, widzą to wszyscy w hali, a nasz gracz zamiast odpowiednio podejść, nie podchodzi. Jednym słowem, proste błędy zadecydowały o tym, iż przegraliśmy to spotkanie.
Nie spodziewałem się, że aż tylu fanów Legii zjawi się przy Rogalińskiej. Jestem mile zaskoczony. Chciałbym, aby podczas kolejnych meczów było tylu kibiców, co wczoraj. Mam nadzieję, że będzie nam dane wkrótce odpłacić się im jakąś wygraną za doping.