Tak zaciętego i emocjonującego meczu legioniści jeszcze chyba nie rozegrali. W niedzielę niespodziewanie wygrywali już 2-0 w Bytomiu, by następnie stracić trzy gole i w 39. minucie doprowadzić do wyrównania 3-3 - taki wynik widniał na tablicy po dwóch tercjach. W trzeciej odsłonie, 29 sekund przed zakończeniem meczu gospodarze wyszli na prowadzenie, ale sekundę przed końcową syreną podopieczni Mariana Pysza wyrównali i doprowadzili do dogrywki! Niestety w doliczonym czasie gry w 62. minucie zwycięską bramkę dla gospodarzy strzelił Sobera i z Bytomia legioniści wyjechali z jednym punktem.