"Pierwszy mecz, pierwsza przegrana... Mam nadzieję, że przegraliśmy bitwę, ale nie przegraliśmy wojny. Najbardziej jednak martwi mnie fakt, iż mam na razie jedynie dwie piątki do gry. Gdy w meczu występuje dziesięciu zawodników, to teoretycznie można grać, ale takim systemem całego spotkania w hokeju seniorskim rozegrać się po prostu nie da. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu będę miał do dyspozycji większą liczbę zawodników do gry i że już wkrótce wyzdrowieją mi wszyscy hokeiści. Przed kolejnym spotkaniem niestety jednak nie zdążą. Czterej zawodnicy z podstawowego składu są albo chorzy albo nie mogą grać z powodów organizacyjnych. Uważam, że ta jedna mocniejsza piątka, której dziś zabrakło, dużo by pomogła" - powiedział po meczu Lubomir Witoszek, trener Legii.