Stanisław Małkow (trener Legii): Podczas dzisiejszego meczu wprowadziliśmy kilka zmian systemowych. Mimo to nie udało nam się zwyciężyć. Po pierwszej tercji przegrywaliśmy 0-2. Przeciwnicy dwukrotnie wykorzystali przewagę liczebną na tafli lodowiska. Strzelili nam dwie bramki, gdy graliśmy w osłabieniu. W drugiej tercji zmieniony został bramkarz - Strąka zastąpił Iwaszkiewicz. Bronił bardzo dobrze, jednak i tym razem straciliśmy gola. W trzeciej odsłonie spotkania nie mieliśmy już nic do stracenia. Zagraliśmy całkiem nieźle i zdobyliśmy bramkę. By jutro zwyciężyć, musimy zagrać tak, jak dzisiaj w ostatniej tercji. Doping kibiców był wspaniały.