Zbigniew Stajak (trener Legii): Pod względem taktycznym jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego spotkania. Zagraliśmy przede wszystkim skutecznie, zarówno w ataku, jak i w obronie. Gdyby nie przytrafiła nam się sytuacja z końcówki meczu, przez którą padła bramka dla rywali, to cieszylibyśmy się z wysokiej wygranej bez straty gola. Forma naszego zespołu zwyżkuje. Mamy nadzieję, że w kolejnych spotkaniach również będziemy w stanie pokusić się o zwycięstwa. Myślimy już m.in. o najbliższym dwumeczu z rezerwami Stoczniowca.
Wypowiedzi pomeczowe
Zdajemy sobie sprawę, że będzie z pewnością dużo ciężej niż dziś, ponieważ w zespole naszych przyszłotygodniowych przeciwników mogą pojawić się zawodnicy, mający bardzo duże hokejowe doświadczenie, jako że na co dzień trenują z pierwszą drużyną, występującą w Ekstralidze. Niemniej jednak jestem pełen optymizmu, gdyż nasz bramkarz jest coraz skuteczniejszy, przez co bardzo pomaga zespołowi. Wcześniej jednak musimy przeprowadzić cykl trzydniowej mikroodnowy biologicznej, po której weźmiemy się do ciężkiej pracy, podczas której kształtować będziemy m.in. cechy motoryczne, tzn. siłę, szybkość oraz taktykę gry.
Odnośnie przyciągnięcia większej liczby widzów na spotkania hokeja, wydaje mi się, iż odbędzie się to w czasie. Gdy będziemy osiągali lepsze wyniki, gdy będziemy się piąć w górę tabeli, gdy będziemy grali z wyżej notowanymi rywalami, a ponadto będziemy zwyciężali, to sądzę, iż więcej będzie się o tej dyscyplinie mówiło. Im więcej dzieci będzie trafiało do warszawskiej sekcji hokejowej, tym więcej tak kibiców, jak i rodziców będzie chciało podziwiać występy hokeistów. Będą to nie tylko kibice podziwiający na co dzień występy piłkarzy przy Łazienkowskiej, ale także zwykli mieszkańcy naszego miasta.