"Myślę, że w obecnym sezonie naszym celem jest awans do play-off. Zajmujemy obecnie 7 pozycję w tabeli, a Orlik Opole - nasz główny rywal jest 6. Dzielą nas 2 punkty a więc wszystko jeszcze jest możliwe. My bardzo wierzymy w to, że uda się osiągnąć cel minimum" - mówi w wywiadzie dla portalu hokej24.pl skrzydłowy Legii Patryk Wąsiński.
Patryk Wąsiński: Gram w klubie z wielkimi tradycjami
"W planach jest oczywiście awans do Ekstraligi, ale patrząc realnie trzeba to chyba będzie odłożyć na przyszły sezon. Naszym głównym problemem jest to, że jesteśmy bardzo młodzi i brakuje nam ogrania. Jednak nasza młodość ma też swoje dobre strony. Nie osiągnęliśmy jeszcze tak naprawdę nic w seniorskim hokeju i własnym zaangażowaniem i ambicją staramy się nadrabiać braki fizyczne czy też brak doświadczenia." - dodaje.
Młody hokeista pozytywnie wypowiada się o warszawskich kibicach. "Czuję, że gram w klubie z wielkimi tradycjami i wieloma kibicami i widzę różnicę. W zeszłym sezonie gdy na mecze z Jastrzębiem, Katowicami, Krynicą czy Opolem przychodziła cała hala lub nadkomplet to człowieka roznosiła energia. Czasami podczas meczu nie było słychać gwizdka sędziego, a rozmowa w boksie odbywała się na gesty. Miło byłoby znów wrócić do tych czasów. Gramy dla kibiców, niezależnie ilu ich przychodzi na mecz." - mówi.