Zbigniew Buczkowski to polski aktor, który od ponad 35 lat jest obecny w polskich filmowych produkcjach. Jednak co istotniejsze, od urodzenia mieszka w Warszawie, a dokładniej na Mokotowie. A przecież stamtąd już tylko krok na Legię. Na łamach "Rzeczpospolitej" aktor wspomina swoje powiązania z warszawskim klubem jako kibic oraz sportowiec.
Wspomnienia Zbigniewa Buczkowskiego
wtorek, 1 grudnia 2009 12:48
Fumenźródło: Rzeczpospolita
"Podczas meczów trzeba było stać przy bandzie. Gdy któremuś z zawodników złamał się kij, my go łapaliśmy. Potem wystarczyło zbić go z klepką i można było grać" – zdradza Zbigniew Buczkowski.
Z samym klubem łączy go znacznie więcej – od wciskania się za darmo na stadion piłkarski przez dziurę w płocie, po treningi boksu. "Miałem wtedy 16 lat i trenowałem w wadze średniej. Byłem nawet mistrzem na Turnieju Pierwszego Kroku w Wołominie" – z dumą wspomina aktor.