Stanisław Małkow (trener Legii): Mecz nie był niestety udany. Liczyliśmy, że zdobędziemy w tym spotkaniu cenne punkty, dzięki którym awansowalibyśmy na drugą pozycję w ligowej tabeli. Przez dwie tercje rywalizacja była wyrównana – prezentowaliśmy podobną grę w hokeja, co nasi rywale. Stwarzaliśmy sytuacje (niektóre wręcz stuprocentowe) do strzelenia bramek, jednak ich nie wykorzystywaliśmy.
Małkow: Liczyliśmy na cenne punkty
niedziela, 7 lutego 2010 08:52
Hugollek
W ostatniej odsłonie meczu zawodnicy zaczęli łapać dużo kar, a przeciwnicy skorzystali z okazji, że na tafli lodowiska przebywało mniej hokeistów, strzelając nam wówczas gole.
Musimy popracować nad tym, by unikać błędów w obronie i by nasi napastnicy wieńczyli bramkami dogodne sytuacje do ich zdobywania.
Jeśli zaś chodzi o play-offy, to przed nami na razie konfrontacja z Cracovią. Musimy potraktować to spotkanie stosunkowo swobodnie. Na razie nie wiemy jeszcze, z kim przyjdzie nam się zmierzyć – losowanie bowiem odbędzie się 10 lutego.
Kibice jak zawsze byli rewelacyjni. Można powiedzieć, że byli najświatlejszym punktem tego widowiska.