Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Bramka ze spalonego?

czwartek, 7 marca 2002 09:46
Woytekźródło: Przegląd Sportowyna podstawie: Przegląd Sportowy

Po meczu z Amicą na łamach Przeglądu Sportowego dwukrotnie drążony był temat gola zdobytego przez Jacka Magierę. W dzisiejszym wydaniu gazety ukazał się wywiad z "Magicem".

Adam Godlewski (PS): Po spotkaniu z Amiką nie brakowało głosów, że pańska bramka nie powinna być uznana?

Jacek Magiera: Nie przesadzajmy, uparł się tylko jeden człowiek, który od dłuższego czasu nie darzy naszego klubu sympatią. Starał się przekonywać opinię publiczną przez dwa dni, że gol został zdobyty nieprawidłowo. Wielokrotnie oglądałem sporną sytuację. Czarek rzeczywiście był na pozycji spalonej ale stał co najmniej półtora metra od Szamotulskiego, a na dodatek wyraźnie z boku. Nie absorbował więc golkipera Amiki. Grzesiek nie był w stanie złapać piłki bo nikt by jej nie złapał!


W mediach po raz kolejny Legia wychodzi na pierwszy plan, dziennikarze chwytają się różnych sposobów by zdyskredytować wojskowych. Jak by ktoś chciał po raz kolejny powiedzieć: "Cała Polska widziała" - tylko tak naprawdę co widziała? Czemu wszyscy przemilczeli "bezsporny" rzut karny w 90 minucie dla Wisły?

"Zastanawiające, że nagonka na naszych największych rywali jest znacznie mniejsza. Nie chciałbym podważać decyzji arbitra ale akurat Igor Sypniewski na pewno nie był faulowany. Być może karny należał się Wiśle wcześniej na dodatek krakowianie zmarnowali kilka znakomitych sytuacji do zdobycia gola. W tak spornej sytuacji sędzia nie powinien dyktować jedenastki na dodatek w ostatnich sekundach meczu" - powiedział Magiera.

Podaj ten news dalej: