Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Na Legii będzie pracowało dwóch spottersów

środa, 28 lipca 2010 09:00
Na Legii będzie pracowało dwóch spottersów
Już wkrótce na trybunach pojawią się policjanci w cywilu, tzw. spottersi - fot. Bodziach
Fumenźródło: Życie Warszawy

Wczoraj w Komendzie Stołecznej Policji odbyło się spotkanie dotyczące grupy tzw. spottersów, którzy od nowego sezonu pojawią się na stadionach Legii i Polonii. W spotkaniu uczestniczyli jedynie fani "Czarnych Koszul". Jaką rolę będą spełniać nieumundurowani i nieuzbrojeni policjanci?

Ich zadaniem będzie pomaganie kibicom i pośredniczenie w kontaktach z policjantami, zabezpieczającymi imprezę, czy ochroniarzami na stadionie. Będą towarzyszyć kibicom także podczas meczów wyjazdowych.


"Spotters jest policjantem, ale i kibicem. Przy ich rekrutacji podstawowym kryterium była kwestia sympatyzowania z danym klubem. Mają nawiązywać kontakty z fanami, dlatego np. udostępnią im swoje numery telefonów" – wyjaśnia Radosław Ściborek z Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców KSP, pierwszej w Polsce komórki szkolącej spottersów.


W chwili obecnej przeszkolono 20 policjantów, ale początkowo na Łazienkowskiej będzie pracowało tylko dwóch. Jednym z nich jest Jarosław Nogal. "Podczas szkoleń główny nacisk położono na psychologię" – przyznaje.


Po czym będzie można rozpoznać spottersa? Na razie będą pracować w cywilnych ubraniach, ale docelowo zostaną wyposażeni w kamizelki z napisem "Policja". "Mimo że będą nieumundurowani, to każdy atak na nich będzie traktowany jako napaść na funkcjonariusza" – zaznacza Ściborek.


Na pomysł policji pozytywnie odpowiedzieli fani rywala zza miedzy. Poproszony o komentarz przedstawiciel Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa póki co wstrzymuje się z ocenami.


Wojciech Wiśniewski (SKLW): Nie mamy kompletnie zdania na temat spottersów. To nowa instytucja i nie wiemy za bardzo, jak to będzie wyglądało w praktyce. Do tej pory nie mieliśmy żadnego spotkania z policjantami. Słyszeliśmy tylko o idei spottersów, czyli przyjaznych policjantach, którzy mają pomagać kibicom. Nie bardzo wiem, w jakich sprawach spottersi mogliby być pomocni. Mówiono nam, że np. pomogą nam wynająć pociąg, ale my to potrafimy. Samolot też umiemy sobie załatwić. Zobaczymy więc, jakie będą korzyści dla kibiców. W Anglii, gdzie narodziła się idea spottersów, to działa od lat. Pytanie, jak się sprawdzi u nas. Jeśli współpraca będzie przebiegać dobrze, to dlaczego nie? Ale na razie chcemy się poprzyglądać i wtedy podejmiemy decyzję, co dalej.


Ciekawy artykuł o spottersach zaprezentowaliśmy Wam już kilka miesięcy temu.

Udostępnij