Radostin Stanew przeszedł badanie tomografii komputerowej. Zawodnik ma lekkie wstrząsienie mózgu, ale jutro powinien wznowić treningi. Dzisiaj z pierwszym zespołem trenował jedynie Artur Boruc, który nie boi się meczu z Wisłą i uważa, że poradzi sobie jako pierwszy bramkarz. "Nie boję się meczu z Wisłą. Gdybym miał grać, to jestem gotowy".
Dragomir Okuka uważa, że w piątek obaj bramkarze, Legii i Wisły będą mieli sporo roboty. Lekarz Legii, Stanosław Machowski, tak opisuje sytuację Stanewa: "Te dwa dni bardzo mu pomogły. Czuje się już znacznie lepiej. Ma wstrząśnienie mózgu, ale na szczęście niezbyt silne. Badanie nie wykazało pourazowych naruszeń kości czy samego mózgu. Teraz przyjmuje leki regeneracyjne. Zobaczymy, jak będzie czuć się we wtorek. Być może zacznie lekko ćwiczyć, a w środę wróci do treningów z zespołem. Tego dnia zdecydujemy, czy może zagrać z Wisłą".
Trener bramkarzy, Krzysztof Dowhań, twierdzi że Legia potrzebuje mieć w kadrze trzech bramkarzy, dlatego też: "Bez względu na rozwój sytuacji w tym tygodniu będziemy oglądać zawodników z klubów trzecioligowych."
Stanew jutro powinien wznowić treningi
poniedziałek, 11 marca 2002 20:20
Bodziachźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza