- Na posiedzeniu zgłoszę wniosek, by znów zająć się sprawą kodowania przez Polsat meczów na żywo polskiej reprezentacji piłkarskiej podczas zbliżających się mistrzostw świata - mówi Danuta Waniek z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
- Szefowie tej stacji powinni jeszcze raz przemyśleć całą sytuację, bo mają przeciwko sobie wielu ludzi żądnych oglądania tych spotkań. Nie jest to bowiem tylko kwestia prawna, ale także oczekiwań społecznych - dodaje Danuta Waniek.
Polsat ma zamiar pokazywać na żywo mecze drużyny Jerzego Engela w Polsacie 2. Żeby oglądać ten kanał, trzeba jednak kupić za 700-900 zł cyfrowy dekoder Polsatu. Waniek podkreśla, że rozumie, jak drogo stacja ta zapłaciła za prawa do pokazywania MŚ (ok. 20 mln dol.) i chce, by kwota ta się zwróciła. Jednak powinna zrewidować swoje stanowisko i postępować zgodnie z przepisami, które - według interpretacji KRRiTV - nie pozwalają mu zakodować meczów polskich piłkarzy. - TVP popełniła błąd i za późno zainteresowała się mistrzostwami - dodaje Waniek. - Ale musi ostrożnie wydawać środki publiczne i dlatego, gdyby kupiła prawa do MŚ, a nie pojechaliby na nie Polacy, byłaby krytykowana za rozrzutność.
- Na pewno już niedługo wróci sprawa Polsatu - mówi Joanna Stempień-Rogalińska, rzecznik przewodniczącego KRRiTV Juliusza Brauna. - My nadal podtrzymujemy swoje zdanie i całkowicie nie zgadzamy się z interpretacją przepisów dokonaną przez Polsat, który chce spotkania naszej drużyny pokazać przez dekoder.