Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Pod lupą LL! - Dickson Choto

sobota, 21 sierpnia 2010 09:40
Pod lupą LL! - Dickson Choto
Dickson Choto rozegrał pierwszy mecz w tym sezonie - fot. Mishka
Tomek Janus

Długo oczekiwany powrót do gry Dicksona Choto przypadł na mecz Legii ze Śląskiem we Wrocławiu. Krytykowana dotychczas linia obrony "wojskowych", odzyskała swoją ostoję. Przed spotkaniem pojawiały się wątpliwości w jakiej formie jest "Dixi". Zawodnik trafił więc pod lupę LL!. Obserwacje dały wspaniałe wnioski.

Obserwując piątkowe spotkanie, można było wreszcie nie drżeć o defensywę Legii. Choto, z 16 odbiorami, rządził i dzielił pod bramką Legii. Po raz kolejny rywale nie mieli pomysłu jak poradzić sobie z legionistą. Wrócił defensor z Zimbabwe i "wojskowi" pierwszy raz nie stracili gola, choć raz pomogła im w tym poprzeczka.


Po meczu obydwaj trenerzy nie mogli nachwalić się gry "Dixiego". "Trzeba przyznać, że linia obrony Legii wzmocniona Choto spisywała się lepiej niż w meczu z Cracovią. W środku defensywy Choto to o 30% lepszy zespół Legii" - mówił Ryszard Tarasiewicz. "Cieszę się, że zagraliśmy dużo lepiej niż w poprzednich meczach, zwłaszcza w defensywie. Strata piłki nie była już dla nas tak groźna jak w poprzednich meczach. Powrót Choto wniósł w nasze poczynania w obronie, dużo spokoju" - dodawał Maciej Skorża.


Po kontuzji Choto pokazał, że szybko wrócił do wysokiej formy. Nie dziwne, że z Turcji ponownie docierają informacje, że Fenerbahce Stambuł ostrzy sobie zęby na legionistę.


Poniżej prezentujemy meczowe statystyki Dicksona Choto (w nawiasie pierwsza + druga połowa).


DICKSON CHOTO
Czas gry: 90 minut
Kontakty z piłką: 64 (44+20)
Strzały celne: 0
Strzały niecelne: 0
Podania celne: 53 (36+17)
Podania niecelne: 4 (3+1)
Faulował: 1 (0+1)
Faulowany: 0
Odbiory piłki: 16 (10+6)
Straty piłki: 1 (1+0)

Udostępnij