Legioniści wrócili już z krótkiego zgrupowania na Mazurach, które zdaniem sztabu szkoleniowego było potrzebne. "Mieliśmy kilka dni, w czasie których mogliśmy w spokoju potrenować. W Warszawie jest z tym problem" - mówi Gazecie Wyborczej asystent Macieja Skorży, Rafał Janas.
Janas: W Ełku można było spokojnie potrenować
piątek, 8 października 2010 07:48
Bodziachźródło: Gazeta Wyborcza
Drugi trener Legii zauważa, że w Warszawie Legia nie może trenować na własnych boiskach i raz jeździ do Konstancina, innym razem na Marymont, a jeszcze innym na boisko Drukarza w Parku Skaryszewskim. "To bardzo potrzebny wyjazd, bo w Warszawie trochę się tułamy. Problemem są korki, gdy chcemy zrobić dwa treningi jednego dnia, jest problem. A w Ełku wszystko było na miejscu" - mówi Rafał Janas.
