Kostiantyn Machnowskij: To był ostatni mecz PP w tym roku, chcieliśmy zakończyć edycję jesienną pozytywnym akcentem. Dobrze, że szybko podnieśliśmy się po straconej bramce i szybko strzeliliśmy zwycięskiego gola, bo chcieliśmy uniknąć dogrywki. Śląsk stworzył sobie kilka groźnych sytuacji bramkowych, ale daliśmy sobie z nimi radę i możemy spokojnie wracać do domu.
Sebastian Szałachowski: Mogłem strzelić jeszcze więcej bramek, ale nie wyszło. Jesteśmy zadowoleni z tego, że awansowaliśmy do kolejnej rundy PP. Po tym jak Śląsk wyrównał nie poddaliśmy się i walczyliśmy do końca. Wierzyliśmy i udało się zdobyć zwycięskiego gola. Do każego meczu podchodzimy z takim samym zaangażowaniem i będziemy chcieli podtrzymać passę zwycięstw.
Jakub Rzeźniczak: Puchar Polski to przepustka do europejskich pucharów. Nie wiadomo jak to wszystko potoczy się w lidze, a zdobywca PP zawsze startuje z dalszych rund w Lidze Europejskiej. Myślę, że to było ciekawe spotkanie. Cieszę się, że zdobyliśmy jedną bramkę więcej. W końcówce wszyscy cofnęliśmy się w nasze pole karne. Chcieliśmy utrzymać korzystny wynik.
Miroslav Radović: Nasza gra wygląda coraz lepiej, z czego wszyscy się cieszymy. Z meczu na mecz wyglądamy lepiej. Wszyscy jesteśmy zadowoleni z awansu, ale te najważniejsze mecze dopiero przed nami. Będziemy musieli pokazać w nich, że jesteśmy drużyną. Kuba Rzeźniczak ma dzisiaj urodziny i myślę, że ta wygrana to najlepszy prezent, jaki mógł dostać.
