Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Statystyki w meczu ze Śląskiem

środa, 27 października 2010 11:33
Tomek Janus
0

Dwie bramki Sebastiana Szałachowskiego dały Legii wygraną nad Śląskiem Wrocław i awans do ćwierćfinału rozgrywek o Puchar Polski. Zwycięstwo legioniści osiągnęli po wyrównanym meczu i nerwowej końcówce. Dwa razy "wojskowym" z pomocą przychodziła poprzeczka. Meczowe statystyki pokazują, że o wygraną we Wrocławiu nie było piłkarzom Macieja Skorży łatwo.

We wtorkowy wieczór zawodnicy obydwu drużyn oddali 32 strzały. O cztery uderzenia więcej na swoim koncie zanotowali piłkarze Legii. Gospodarze siedem razy celnie strzelali na bramkę Kostiantyna Machnowskijego. Dwa razy piłka mijała już bramkarza „wojskowych”, ale zatrzymywała się na poprzeczce. „Kostia” piłkę z bramki wyciągał tylko raz. Więcej pracy miał Marian Kelemen, na bramkę którego legioniści oddali aż jedenaście celnych strzałów. Dwa z nich wylądowały w siatce wrocławskiej bramki.


Najwięcej razy bramkarza gospodarzy nękał Sebastian Szałachowski. Strzelec dwóch bramek dla Legii oddał pięć strzałów. Cztery z nich były celne. Po trzy razy swoich szans szukali Ivica Vrdoljak i Ariel Borysiuk. Byli jednak mniej skuteczni od „Szałacha”. Na bramkę Kelemena strzelało łącznie ośmiu piłkarzy „wojskowych”.


Wyrównana jest także statystyka fauli popełnionych przez piłkarzy obydwu drużyn. Więcej razy przepisy przekraczali jednak legioniści. Zdecydowanie częściej sędzia Sebastian Jarzębak musiał studzić zapały legionistów po przerwie. Większość przewinień zawodnicy Macieja Skorży zanotowali w nerwowej końcówce. Gospodarze częściej faulowali przed przerwą.


Spośród legionistów najwięcej fauli popełnił Inaki Astiz. Hiszpański stoper Legii toczył zacięte boje z Łukasz Gikiewicz i czasami musiał uciekać się do przekraczania przepisów. Twarde boje z piłkarzami Śląska toczyli także pozostali defensorzy „wojskowych”, co potwierdzają faule popełnione przez Jakuba Wawrzyniaka i Marcina Komorowskiego.


Rywale też grali twardo o czym najczęściej przekonywali się obrońcy Legii. Trzy razy faulowany był Jakub Rzeźniczak. Dwa razy w nieprzepisowy sposób powstrzymywany był Inaki Astiz. W sumie faulowanych było ośmiu graczy z „eLką” na piersi.


We wtorkowy wieczór piłkarze Legii zanotowali 48 odbiorów piłki i 40 strat. Wygrana ze Śląskiem nie byłaby możliwa, gdyby nie dobra postawa obrońców „wojskowych”. Inaki Astiz przerwał 12 akcji rywali. Marcin Komorowski o jedną mniej. Łącznie defensorzy Legii zapisali na swoim koncie aż 32odbiory piłki.


Przodownikiem pod względem liczby strat tradycyjnie już był Manu. Portugalski pomocnik dziewięć razy tracił piłkę. Dorównać próbowali mu Sebastian Szałachowski i Michał Kucharczyk. Na szczęście nie udała się im ta sztuka.



meczowe statystykiŚląsk WrocławLegia Warszawa
gole1 (0+1)2 (0+2)
strzały14 (4+10)18 (8+10)
strzały celne7 (1+6)11 (5+6)
rzuty wolne5 (2+3)2 (2+0)
rzuty rożne11 (3+8)4 (3+1)
faule10 (7+3)13 (4+9)
interwencje bramkarzy14 (8+6)11 (3+8)
spalone1 (1+0)0
słupki01 (0+1)
poprzeczki2 (2+0)0
żółte kartki02 (1+1)
czerwone kartki00



suma (1. połowa + 2. połowa)




Udostępnij