Zwycięska passa legionistów została przerwana. Z Krakowa piłkarze Macieja Skorży wrócili z bagażem czterech bramek. Sami ani razu nie cieszyli się ze zdobytej bramki. Najstarsi kibice mają problem z przypomnieniem sobie, kiedy "wojskowi" przegrali w lidze tak wysoko. Meczowe statystyki częściowo wyjaśniają w czym tkwił problem legionistów. Znów wrócił koszmar braku skuteczności. Gracze Legii nie potrafili zamieniać okazji na bramki. Poniżej prezentujemy szczegółowe statystyki ze spotkania z Wisłą Kraków.
Statystyki w meczu z Wisłą
Przez 90 minut gry obydwie drużyny oddały niemal identyczną liczbę strzałów. Wiślacy strzelali na bramkę tylko o jedno uderzenie częściej od legionistów. Mieli o trzy strzały celne więcej. Jednak to gospodarze cieszyli się z okazałej wygranej. Piłka po ich strzałach lądowała w bramce Kostiantyna Machowskijego aż cztery razy. Mariusz Pawełek nie dał się pokonać ani razu. "Wojskowi" dzielili swoje strzały równo na obydwie połowy meczu. Gospodarze byli nieco bardzie aktywni po przerwie. Zdecydowanie wzrosła za to ich skuteczność w tej części gry.
Najczęściej na bramkę wiślaków strzelał Bruno Mezenga. Brazylijczyk pojawił się na boisku w drugiej części spotkania. Kilkadziesiąt minut wystarczyło mu, by aż cztery razy sprawdzić Pawełka. Raz bramkarza Wisły wyręczył obrońca, który wybił piłkę uderzoną przez napastnika Legii z linii bramkowej. W pierwszej połowie doskonałe okazje do zapewnienia "wojskowym" prowadzenia zmarnowali najpierw Manu a później Marcin Komorowski.
W piątkowy wieczór obydwie drużyny po 18 razy łamały przepisy. Wisła była bardzo regularna i w każdej połowie faulowała po dziewięć razy. Legioniści nieco ostrzej zagrali w drugiej części gry, gdy popełnili dziesięć przewinień. Jedno z nich zakończyło się rzutem karnym dla gospodarzy.
Na rywali najczęściej polował Miroslav Radović. Serb zanotował cztery faule. O jedno przewinienie mniej zapisali na swoim koncie Ivica Vrdoljak, Ariel Borysiuk i Artur Jędrzejczyk. Najgorsze skutki miał faul popełniony przez "Kostię'. Telewizyjne powtórki pokazują jednak, że sędzia chyba zbyt pochopnie podyktował rzut karny dla Wisły.
Radović nie tylko najczęściej faulował rywali, ale sam był najczęściej faulowanym graczem Legii. "Rado" wyprzedził w tej klasyfikacji kolegów z drużyny. Łącznie nieprzepisowo powstrzymywanych było jedenastu graczy "wojskowych".
W piątkowy wieczór legioniści zanotowali 50 odbiorów i 51 strat. Słabiej "wojskowi" wypadli po przerwie, kiedy częściej tracili piłkę niż odbierali. W klasyfikacji odbiorów pierwsze miejsce zajął Inaki Astiz, który przerwał dwanaście akcji rywali. Za jego plecami znaleźli się Miroslav Radović i Ariel Borysiuk z siedmioma odbiorami.
W klasyfikacji strat pierwsze miejsce nie przypadło napastnikom, a pomocnikowi - "Rado". Serb zepsuł trzynaście akcji. Łącznie piłkę traciło jedenastu zawodników Legii.
| meczowe statystyki | Wisła Kraków | Legia Warszawa |
| gole | 4 (1+3) | 0 |
| strzały | 11 (5+6) | 10 (4+6) |
| strzały celne | 8 (3+5) | 5 (2+3) |
| rzuty wolne | 4 (2+2) | 5 (3+2) |
| rzuty rożne | 2 (2+0) | 8 (2+6) |
| faule | 18 (9+9) | 18 (8+10) |
| interwencje bramkarzy | 9 (3+6) | 10 (5+5) |
| spalone | 5 (2+3) | 0 |
| słupki | 0 | 0 |
| poprzeczki | 0 | 0 |
| żółte kartki | 1 (1+0) | 2 (0+2) |
| czerwone kartki | 0 | 0 |
suma (1. połowa + 2. połowa)
