Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Reprezentacja Polski zagra 13 spotkań w 2011 roku

wtorek, 11 stycznia 2011 13:37
źródło: PAP

Co najmniej trzynaście spotkań towarzyskich rozegra w 2011 roku piłkarska reprezentacja Polski. Wśród rywali będą m.in. zespoły Niemiec, Grecji i Norwegii, a bardzo prawdopodobny jest również mecz z Francją.

Po raz pierwszy w tym roku kadrowicze spotkają się 1 lutego, by nazajutrz wylecieć na zgrupowanie i dwa mecze towarzyskie - z Mołdawią i Norwegią - do Portugalii.


- Jedziemy w miejsce dobrze nam znane, bo w regionie Algarve w lutym 2009 roku gościła reprezentacja prowadzona wtedy przez Leo Beenhakkera. Był nawet pomysł, by zamieszkać w tym samym hotelu, co wtedy, ale okazało się, że w tym terminie będzie remontowany. Poza tym chcieliśmy mieć bliżej z ośrodka na boiska treningowe, stąd wybór na bazę miejscowości Almancil - poinformował PAP dyrektor reprezentacji Polski Konrad Paśniewski.


6 lutego biało-czerwoni zagrają w Vila Real de Santo António (dwa lata temu na tym obiekcie zmierzyli się z Walią) z Mołdawią, a trzy dni później na Estadio Algarve (odbywały się na nim mecze Euro 2004) między Faro a Loulé zmierzą się z Norwegią.


- Pierwszy mecz zagramy w składzie "krajowym", a na drugi - w oficjalnym terminie FIFA - trener Franciszek Smuda powoła również zawodników z klubów zagranicznych - powiedział.


Po raz drugi kadrowicze spotkają się pod koniec marca. - Od 21 marca drużyna będzie trenować w Grodzisku Wielkopolskim, a trzy dni później poleci na mecz z Litwą, który odbędzie się 25 marca. Druga strona nie potwierdziła jeszcze ostatecznie miejsca meczu, ale wszystko wskazuje, że będzie to Kowno. Następnego dnia czeka piłkarzy lot do Grecji. Z reprezentacją tego kraju zmierzymy się 29 marca - dodał Paśniewski.


Napięty plan pracy czeka polskich piłkarzy na przełomie maja i czerwca. - Najpierw na kilka dni wyjedziemy do Austrii. Na miejscu czeka nas jeden mecz towarzyski, prawdopodobnie 2 czerwca. Zaraz po nim wracamy do kraju i 6 czerwca gramy kolejne spotkanie. W tych terminach odbywać się będą eliminacje Euro 2012, więc o rywali nie jest łatwo. Chcemy jednak, by były to zespoły europejskie, które pozwolą się dobrze przygotować do największej atrakcji tego okresu, czyli meczu na otwarcie stadionu w Gdańsku. Zagramy na nim 9 czerwca, a rywal na pewno będzie z najwyższej półki. Obecnie najbliżej podpisania umowy jesteśmy z Francuzami - wyjaśnił dyrektor kadry.


Budowa gdańskiej PGE Areny powinna zakończyć się w kwietniu. - Będziemy mieć zatem około dwóch miesięcy na uzyskanie pozwolenia na użytkowanie stadionu. Nie powinno być z tym kłopotów, gdyż jesteśmy w stałym kontakcie z odpowiednimi służbami i na bieżąco reagujemy na ich wskazówki - powiedział PAP wiceprezes Biura Inwestycji Euro Gdańsk 2012 Adam Kalata.


Po wakacjach pierwszy rywalem biało-czerwonych będzie Gruzja, a spotkanie odbędzie się w Polsce 10 sierpnia.


- 3 i 6 września czekają nas kolejne dwa mecze przed własną publicznością. Wiadomo, że ta druga data od dawna jest zabukowana na spotkanie z Niemcami na Stadionie Narodowym w Warszawie. Szukamy wciąż przeciwnika na wcześniejszy termin. Nie jest łatwo, gdyż toczyć się będzie wtedy rywalizacja w eliminacjach ME. Wolne mają np. Szwajcarzy, którzy stylem gry przypominają Niemców i prowadzi ich niemiecki szkoleniowiec Ottmar Hitzfeld. Choć trzy dni później grają z Bułgarią, to nam odmówili. Chcą się skupić na treningu, a nie rozgrywać mecz towarzyski - dodał.


Kolejne dwa terminy reprezentacyjne to 7 i 11 października. - Czekają nas wtedy dwa spotkania wyjazdowe. Trwają rozmowy z potencjalnymi rywalami. Grono kandydatów jest wąskie. W grę wchodzą np. Słowenia i Białoruś - przyznał Paśniewski. Z drużyn europejskich mogą być brane pod uwagę jeszcze m.in. Węgry i Bułgaria.


Ostatnie tegoroczne spotkanie drużyny narodowej jest planowane na listopad. - 11 i 15 listopada to terminy baraży o awans do ME. W jednym z tych terminów zagramy mecz uświetniający otwarcie stadionu we Wrocławiu. Chcemy oczywiście, by był to renomowany rywal, ale wiele zależeć będzie od rozstrzygnięć w eliminacjach i zanim zakontraktujemy przeciwnika, to musimy poczekać aż nieco wyjaśni się sytuacja w grupach - powiedział.

Udostępnij