Zimowy turniej Remes Cup Extra, który w miniony piątek rozegrano w poznańskiej hali Arena, był zdecydowanie najsłabszym z dotychczasowych. Nie mamy oczywiście na myśli formy sportowej, bo ta schodzi tu na dalszy plan, a postawę kibiców. Najsłabiej pokazali się fani Lecha, którzy wystawili skromną jak na swoje możliwości ekipę, wywiesili kilka flag i prowadzili mocno przeciętny doping.
Na stadionach: Słaba edycja Remes Cup Extra
Warto dodać, że po raz pierwszy w hali pozostało sporo wolnych miejsc (mniej więcej połowa). Do tej pory wszystkie bilety rozchodziły się na kilka dni przed zawodami. Przypomnijmy również, że w tym roku organizatorzy najpierw zapowiadali brak kolejnej edycji RCE, a później musieli zmieniać skład uczestników. Z zawodów wycofał się bowiem Widzew, po tym, jak łodzianie otrzymali informację, że jego kibice nie otrzymają biletów na tegoroczny turniej.
Sporo mówiło się, że Widzewa zastąpi w turnieju ŁKS Łódź, którego kibice ostatnio żyją w bardzo dobrych stosunkach z "Kolejorzem". Ostatecznie zaproszono innego I-ligowca, GKS Katowice.


W Arenie pokazali się także kibice Jagiellonii, których było 160. Słabo wypadli fani niespodziewanego zwycięzcy turnieju, Cracovii. "Pasów" wspierało 70 kibiców z flagą. Pokazały się także skromne delegacje Arki i Warty Poznań.
Halowe Mistrzostwa Mazowsza

Fani GKS-u w Poznaniu:
Doping kibiców Jagiellonii:
