Projekt rozegrania wrześniowego meczu Polska - Niemcy na otwarcie Stadionu Narodowego stanął pod znakiem zapytania. PZPN nie porozumiał się do tej pory z zarządzającym stadionem Narodowym Centrum Sportu (NCS). - Jeśli nie dojdzie do porozumienia z Narodowym Centrum Sportu, to zmienimy lokalizacje rozegrania meczu, np. na Gdańsk - powiedziała Sport.pl rzeczniczka PZPN Agnieszka Olejkowska.
Jeśli nie będzie porozumienia z NCS, zmieni się lokalizacja meczu Polska - Niemcy
Kwestią niezgody pozostają loże na Stadionie Narodowy. - PZPN jest gospodarzem, wyobrażam sobie, że przejmiemy cały stadion, z lożami, ponieważ muszę gdzieś umieścić Prezydenta, Premiera i ponad 300 gości z Niemiec z piłkarskiej rodziny UEFA - mówi prezes PZPN.
Na nowoczesnych stadionach jest tak, że specjalnie przygotowane loże sprzedawane są sponsorom, firmom czy biznesmenom i są do dyspozycji wynajmujących bez względu na to, jaka impreza się na niej odbywa.
- Zawsze kiedy PZPN organizuje mecze, wynajmuje cały stadion, - tak będzie na euro. wynajmuje stadion na niewiele dni przed meczem i oddaje kilka dni po. Wynajmowany jest cały stadion niezależnie od umów z partnerami (m.in. z operatorami stadionów) - mówi Sport.pl rzeczniczka PZPN Agnieszka Olejkowska.
- Zobowiązania operatorów wobec partnerów obowiązują tylko na imprezy, których organizatorem jest stadion. Organizatorem tego meczu jest tylko i wyłącznie PZPN - dodaje Olejkowska.
Jej zdaniem jeśli nie dojdzie do porozumienia z zarządzającym stadionem Narodowym Centrum Sportu, spotkanie z Niemcami może zostać rozegrane gdzie indziej. - Mecz odbędzie się na 100 procent, bo umowa była podpisana już rok temu. Jeśli nie dojdzie do porozumienia z Narodowym Centrum Sportu, to zmienimy lokalizacje rozegrania meczu, np. na Gdańsk - powiedziała Sport.pl Olejkowska.