"Jesteśmy nieobliczalni, potrafimy przegrywać z dużo słabszą drużyną, a grać na równi z najlepszym. Do zwycięstwa zabrakło dyscypliny taktycznej. Popełniliśmy błędy w obronie i to zaważyło na wyniku. Cała drużyna zagrała w miarę dobrze. Mnie się też udało, miałem dobry dzień. Ale skończyło się jak skończyło, niestety przegraliśmy. Mamy nadzieję, że jutro zagramy lepszy mecz i sprawimy jakąś niespodziankę" - powiedział serwisowi sportowefakty.pl po wczorajszym meczu bramkarz Legii, Michał Strąk.