Jak już pisaliśmy, koszykarze Legii mają małe szanse na awans do II ligi. Wygrana różnicą 38 punktów z Biatransem wydaje się niesamowicie trudna (unikamy stwierdzenia niemożliwa - my wierzymy!), tym bardziej, że białostoczanie w fazie strefowej przegrali tylko raz - z Rosą różnicą dwóch punktów. Trener Rosy ma nadzieję, że białostoczanie nie podłożą się Legii... o czym zapewnia grający trener Biatransu.
Tomasz Kujawa: Nie podłożymy się Legii
"Co do turnieju półfinałowego, to w tym momencie już nic nie zależy od nas, możemy jedynie trzymać kciuki i liczyć, że wszystko rozstrzygnie się w sportowej rywalizacji. Mieliśmy dwa mecze u siebie, którymi mogliśmy sobie zapewnić grę w barażach" - powiedział po sobotnim meczu w Radomiu Karol Gutkowski, oficjalnej stronie Rosy.
Trener Biatransu nie ukrywa, że jego zdaniem zarówno Rosa, jak i Legia oraz Biatrans poradziły by sobie w II lidze. "W tej grupie są trzy drużyny, które moim skromnym zdaniem mogłyby już dziś radzić sobie na parkietach drugoligowych. Niestety jedna z drużyn będzie musiała się pożegnać z marzeniami o barażach, chociaż muszę stwierdzić, że niezasłużenie" - mówi serwisowi rosasport.pl Tomasz Kujawa.
Kujawa przekonuje, że jego podopieczni w Warszawie zagrają o zwycięstwo. "Chcę Państwa zapewnić, że KS Biatrans będzie grał i walczył w tej grupie do końca. Kibice, zawodnicy i trenerzy nie muszą się martwić, że pojedziemy do Legii i położymy się na parkiecie. Jedziemy do Warszawy po sportowe zwycięstwo, bo tylko taka postawa gwarantuje w sporcie sukces i tego oczekuję od moich zawodników" - powiedział trener Biatransu po meczu w Radomiu.
