Wygląda na to, że Legia nowego bramkarza szuka przede wszystkim za granicą. Nie udały się rozmowy z Rame i Runje, a klapą prawdopodobnie zakończą się również negocjacje z Michele Arcarim z włoskiej Brescii. Ten okazał się dla Legii za drogi.
Arcari nie trafi do Legii, Dubravka za młody
Arcari, który skończy w tym roku 33 lata, od 4 lat gra w Brescii. Menedżer zawodnika potwierdza rozmowy z dyrektorem generalnym Legii, Leszkiem Miklasem. Te jednak zakończyły się fiaskiem, bo na Łazienkowskiej szukają przede wszystkim piłkarzy z kartą zawodniczą. "Owszem, jakieś 10 dni temu rozmawialiśmy z prezesem Miklasem, ale oni szukają piłkarzy do wzięcia za darmo, a Arcari ma wciąż kontrakt z Brescią i jego cena to 400 tys. euro. Menedżer może mu szukać klubu we Włoszech czy za granicą, ale do Legii raczej nie trafi" - powiedział "Gazecie" menedżer reprezentujący Brescię, Gianluca Di Carlo.
Legia myślała także o sprowadzeniu 22-letniego bramkarza Żyliny, Martina Dubravki. W tym przypadku w grę wchodziło wypożyczenie na rok z opcją pierwokupu. Ostatecznie Legia zrezygnowała z podstawowego golkipera MSK Żylina, mającego za sobą występy w Lidze Mistrzów, z powodu jego młodego wieku.
Maciej Skorża po pierwszym treningu przed nowym sezonem powiedział, że Legia potrzebuje bramkarza o klasę lepszego od obecnych.