Inaki Astiz: Zaczęliśmy dobrze. Graliśmy piłką do przodu, prowadziliśmy 1-0 i mieliśmy sytuacje do podwyższenia wyniku. Później mecz całkowicie się zmienił. Straciliśmy dziwnego gola, potem Duisburg wykorzystał rzut rożny, a ja popełniłem błąd. W drugiej części chcieliśmy odrobić straty, ale rywale byli dobrze przygotowani taktycznie i nie mogliśmy im strzelić więcej bramek.
Astiz: Popełniłem błąd
piątek, 8 lipca 2011 20:53
turi
Lepiej, że takie gole jak dziś Michałowi przydarzają się w sparingach niż w meczach ligowych.
