Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Miłość wymaga poświęceń, czyli... stadion zalany

poniedziałek, 1 sierpnia 2011 11:41 galeria wideo
Miłość wymaga poświęceń, czyli... stadion zalany
Osoby, które rozpoznały się na tym zdjęciu proszone są o zgłoszenie się do nas po skrzynki @legionista.com. Szacunek! :-)
Woytek

Kibic potrafi znieść największe niewygody, aby obejrzeć mecz swojej ukochanej drużyny. Kibic Legii Warszawa dodatkowo słono za to zapłaci. Podczas ostatnich meczów poprzedniego sezonu fani urządzili na trybunie "plażę" - były koła, materace, ręczniki, czepki i okularki. Akcja nie była jednak kontynuowana w tę niedzielę. Szkoda, bo była wyśmienita okazja by z tych akcesoriów skorzystać.

Prawdziwą przeprawę na "najnowocześniejszy stadion w Polsce" mieli fani z trybuny im. Deyny (karnety odpowiednio po 788, 900 i 1125 zł), którzy brodzili po kostki w wodzie lub skakali po płocie niczym "spiderman" lub lemury w ZOO. Obiekt przy Łazienkowskiej w końcu doczekał się prawdziwego testu na wodoodporność. Oblał.


Dokładnie rok temu pierwszy raz zwracaliśmy uwagę na przeciekający dach i zalane trybuny. Prowizorycznie próbowano to naprawić, ale problemy wróciły już w listopadzie - o czym również pisaliśmy. Z naszych informacji wynika, że rynny na Ł3 to zwykły bubel, ale nie za bardzo wiadomo jak to przerobić...


"Nie straszne nam bagno", czyli wejście na stadion:




Winda oddelegowana specjalnie dla żurnalistów - wyjście prosto pod cieknącą rynnę


Woda zbierająca się na górnych sektorach nie zniknęła. Miesce bezpośrednio nad lożami VIP:


Woda, w przeciwieństwie do wojewody Mazowieckiego, to jednak siła wyższa. Zalało wczoraj całą Warszawę, trudno więc oczekiwać by stadion Legii był wyjątkiem. Takie rzeczy się zdarzają, warto z nich jednak wyciągnąć odpowiednie wnioski. Obiekt kosztował przecież pół miliarda złotych.


Tradycyjny korek na Żyletę
Płacisz mniej? Stój jak bydło - z takiego założenia najwyraźniej wychodzą jakieś mądre głowy w klubie. Trwa to już rok. Gdy pojawiła się realna szansa, by rozładować korki na najbardziej obleganą trybunę (otwarcie wejścia od strony Krytej), klub podjął decyzję o odcięciu wcześniej należącego do Żylety sektora 203. Ponownie wszyscy są wpuszczani 11 bramkami od ul. Czerniakowskiej. Na poniższym zdjęciu wyraźnie widać, że na pozostałych 13 bramkach ochrona nudzi się - nie ma żadnych kolejek. Rozwiązanie jest proste, ale czy kogokolwiek w klubie zainteresuje, że wystarczyłoby przesunąć w prawą stronę płot oddzielający wejścia na trybuny? 5-6 dodatkowych bramek na Żyletę to problem przerastający Legię? Przecież gdyby nie ludzie tłoczący się w tej kolejce, wczorajsza frekwencja wyglądałaby gorzej niż żenująco...



Depozyt? W końcu jest!
Pisaliśmy raz, drugi, trzeci, czwarty. Doczekaliśmy się! W niedzielę na Łazienkowskiej zadebiutował depozyt. Na razie nie jest jednak w stanie przyjąć wszystkich zakazanych przez organizatora imprezy przedmiotów, takich jak: vlepki, banany, soczki w kartoniku czy herbatniki dla kilkuletniego dziecka, ale doskonale sprawdził się dla parasoli. Parasoli, które tego dnia osobom z najniższych, całkowicie zalanych, rzędów zdecydowanie by się przydały. Brawo i czekamy na więcej.



Wejście na stadion, służba porządkowa, ochrona
Zupełnie osobnym tematem na obiekcie Legii jest kwestia ochrony. Niemal po każdym meczu otrzymujemy od Was sygnały o niewłaściwym zachowaniu służb porządkowych. Niestety wszystko wskazuje na to, że przykład i polecenia idą z góry. Dlatego też pora zająć się tym tematem szczegółowo. Prosimy o wszelkie informacje, zdjęcia i video dokumentujące chamskie i niezgodne z prawem zachowanie służb. Wysyłajcie je na adres: redakcja@legionisci.com.

Udostępnij