Feta na Okęciu nie zakończyła świętowania awansu do Ligi Europy. Ok. 100 kibiców Legii pojechało za swoimi ulubieńcami na Łazienkowską, gdzie kontynuowali zabawę. Przyłączyła się do niej część piłkarzy, a najdłużej z fanami pozostał Maciej Skorża.
Skorża: Możliwe jeszcze dwa wzmocnienia
Nasz trener wyściskał się z kibicami, rozdawał autografy i... garderobę. Dziękował także legionistom za królewskie powitanie i gorący doping. Prosił też o nieustające wsparcie w meczach ligowych. Powtarzał przy tym, że wyeliminowanie Spartaka Moskwa to najpiękniejszy moment w jego karierze.
Skorża odpowiadał na pytania kibiców, w tym te dotyczące transferów. Potwierdził, że jeszcze wczoraj rozmawiał z zarządem o wzmocnieniu drużyny na dwóch pozycjach – ofensywnego pomocnika/skrzydłowego i napastnika. Jednocześnie trener nie chciał podać nazwisk piłkarzy, którymi interesuje się Legia. Nie był też w stanie zapewnić, że do transferów dojdzie.
Dziś na spotkaniu z dziennikarzami trener Skorża mówił: "Liczę, że przed fazą grupową wróci Michal Hubnik. Musimy wzmocnić siłę ofensywną. Pracujemy nad nowymi transferami, ale trudno przewidzieć jak to wyjdzie. Bardzo liczę, że uda się kogoś pozyskać, bo nawet w Moskwie przy kartkach i kontuzji Hubnika miałem bardzo ograniczone pole manewru. Nie chciałbym spotkać się z sytuacją, że w któryś rozgrywkach stracimy szanse na dobry rezultat ze względu na zbyt krótką ławkę rezerwowych".
