Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Trener Rozwoju: Czeka nas coś wyjątkowego

środa, 21 września 2011 08:21
Bodziachźródło: sportslaski.pl

Mecz z Legią to dla Rozwoju Katowice największe wydarzenie w historii klubu. Gospodarze zdają sobie sprawę, że Legia jest zdecydowanym faworytem, ale liczą, że odpowiednia mobilizacja i ambitna gra mogą pozwolić na sprawienie niespodzianki.

"Statystyki, cyfry, kwoty, umiejętności piłkarskie są za Legią. Ale to jest piłka, a nie matematyka. Teoretycznie nie powinniśmy mieć szans, ale jak wyjdziemy z dużym sercem, zostawimy kawał zdrowia, a oni nas trochę zlekceważą, to wszystko jest możliwe" - mówi Mirosław Smyła, trener Rozwoju Katowice.


Trener Smyła o meczu z Legią zaczął myśleć po ligowym spotkaniu ze Startem Bogdanowice. "Ale... pięć minut po Legii zacznę myśleć o Victorii Częstochowa. Widać w klubie, że czeka nas coś wyjątkowego. Szum, rumor, pełno ludzi, to dość nietypowe dla Rozwoju, bo też rzesze kibiców nigdy na mecze tego klubu nie przychodziły. W drużynie też chłopcy wiedzą, że dla większości z nich to największy mecz w karierze" - mówi Smyła.


Smyła raz już rywalizował z Legią, będąc asystentem Dariusza Fornalaka w Polonii Bytom. Spotkanie rozegrane na stadionie Śląskim wygrała Legia, a Smyła został zwolniony z bytomskiego klubu. "Mam nadzieję, że teraz mi to nie grozi" - mówi. Właśnie na bocznych boiskach stadionu Śląskiego do meczu z Legią przygotowali się piłkarze Rozwoju. "Chcieliśmy, by chłopcy poczuli się jak profesjonalni piłkarze. Żeby poczuli się docenieni, ważni, bo to też jest istotne. Poświęciliśmy ten czas na taktykę i ćwiczenia indywidualne. Może to przyniesie efekt..." - kończy Mirosław Smyła.

Udostępnij