Jakub Miatkowski: "Z zespołem z Warki grało nam się bardzo łatwo. Pierwsze dwie kwarty (a de facto pierwsza) rozstrzygnęły już tak naprawdę całe spotkanie. Potem mieliśmy po prostu cały czas napierać na przeciwników i powiększać wypracowaną przewagę. Udało nam się tego dokonać, bo ogółem rzuciliśmy prawie siedemdziesiąt punktów więcej niż rywale.
Jakub Miatkowski: Kontrolowaliśmy przebieg gry
W zasadzie spodziewaliśmy się tego, że zwyciężymy w tym pojedynku dość wysoko i cieszymy się z tej wygranej, bo każda kolejna przybliża nas do upragnionego celu, jakim jest awans do drugiej ligi.
W przerwie spotkania odbyliśmy z trenerem rozmowę w szatni. Powiedział nam, abyśmy nie pozwolili warczanom zdobyć więcej niż pięćdziesiąt punktów. Niestety, nie udało się – zdobyli kilka 'trójek'. Tak naprawdę to stanowi chyba jedyny minus tej konfrontacji. Pod względem taktycznym bowiem wszystko wyglądało dobrze, zwłaszcza w pierwszej połowie spotkania, kiedy zastosowaliśmy na boisku pressing. Wówczas odskoczyliśmy oponentom na znaczną liczbę punktów i kontrolowaliśmy przebieg meczu.
Bardzo się cieszymy i jesteśmy mile zaskoczeni, że w Warce zjawili się nasi kibice, którzy wspierali nas głośnymi okrzykami. Mamy nadzieję, że udadzą się za nami także na inne spotkania wyjazdowe."