Miroslav Radović nie dotrwał do końca spotkania z Zagłębiem Lubin. W 67. minucie zmienił go Michał Kucharczyk. Powód? Uraz mięśnia dwugłowego uda. "Naciągnąłem "dwójkę" i jutro czekają mnie dokładne badania" - powiedział dla Legionisci.com "Rado", który po meczu długo nie wychodził z szatni. Był w tym czasie pod obserwacją sztabu medycznego. Pod znakiem zapytania stoi sobotni występ pomocnika Legii w Kielcach. Niemniej jednak podopieczny Macieja Skorży nie traci nadziei.
Naciągnięty mięsień Radovicia
środa, 23 listopada 2011 21:57 galeria
Fumen
"Osobiście wierzę, że uda mi się zagrać w Kielcach, a uraz nie okaże się bardzo groźny. Tym bardziej, że zbliżyliśmy się do Śląska na dwa punkty, więc musimy to wykorzystać. Jestem dobrej myśli" - powiedział Radović.
Piłkarzowi Legii życzymy dużo zdrowia.


fot. Mishka
