Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Robert Chabelski: Zbyt wiele przestojów w grze

sobota, 14 stycznia 2012 22:59
Robert Chabelski: Zbyt wiele przestojów w grze
Robert Chabelski - fot. Hagi / Legionisci.com
Hugollek
0

Robert Chabelski: "Nie możemy być do końca zadowoleni z meczu przeciwko Uniwersytetowi Warszawskiemu. Wprawdzie w naszej grze pojawiały się takie fragmenty, w których prezentowaliśmy się dość agresywnie i skutecznie, lecz oprócz tego wkradło się do niej także wiele przestojów, które kosztowały nas wiele punktów.

Przyznam szczerze, że po swoich zawodnikach spodziewałem się nieco lepszej postawy w tym spotkaniu. Należy jednak podkreślić, że akademicy z UW, zwłaszcza w pierwszej połowie meczu, rozegrali naprawdę dobre zawody. Szczęśliwie opadli nieco z sił po przerwie, a naszemu zespołowi udało się bardziej zdeterminować.


W pierwszej połowie popełnialiśmy dość dużo błędów – przy wyprowadzaniu piłki, przy podaniach, momentami brakowało odpowiedniego zastawienia rywali. Dobry fragment meczu rozegraliśmy na początku trzeciej kwarty, gdzie wyszliśmy do oponentów wysoko i agresywnie, zdobywając kilka punktów. W dalszej części konfrontacji nasza przewaga nad studentami oscylowała pomiędzy 25 a 30 punktami.


Nie mamy w naszych szeregach "żelaznej piątki", którą regularnie wystawiamy, choć przyznaję, że większość spotkań zaczynamy w danym ustawieniu częściej niż zwykle. Z tego względu nie jestem jakoś bardzo zawiedziony wynikiem. Prędzej rzekłbym, iż oczekiwałem więcej po koszykarzach, którzy rywalizację rozpoczęli od ławki rezerwowych. Trudno było doszukać się pozytywów w ich grze, aczkolwiek nie można zarzucić im braku ambicji czy zaangażowania. Wyszło tak, a nie inaczej i teraz należy skupić się na dalszym trenowaniu. Przed nami dłuższa przerwa i trzeba ją właściwie wykorzystać. Mam nadzieję, że się wreszcie pozbieramy i zaczniemy w miarę normalnie grać, bo mimo że zwyciężyliśmy różnicą trzydziestu punktów, trudno oprzeć się wrażeniu, że wygrana – z całym szacunkiem dla drużyny UW – powinna być bardziej okazała.


Odnośnie planów na najbliższe trzy tygodnie, to obecnie jestem na zgrupowaniu z młodzieżą w Pomiechówku. Specjalnie przyjechałem na ten mecz, żeby poprowadzić chłopaków. Odnośnie treningów, to koszykarze będą mieli normalne zajęcia we wtorek, w środę i w piątek. Może się jednak okazać, że na jednym z nich mnie nie będzie. Natomiast w ten ostatni, wymieniony przeze mnie dzień, planujemy rozegrać grę wewnętrzną, by zachować pewien cykl meczowy. Potem będziemy ćwiczyć już w Warszawie.
Spróbuję zorganizować co najmniej dwa sparingi z jakimiś mocniejszymi zespołami, aby nasi zawodnicy mieli szansę mierzyć się z rywalami z wyższej półki.


Eks-legionista Maciej Michalak jest moim byłym podopiecznym. Szczególnie w pierwszej połowie spotkania, gdy dopisywało mu zdrowie, napsuł nam trochę krwi – trafiał, zbierał, dobijał... Cieszę się z tego, że tak dobrze grał, bo to też i dla mnie – jako jego byłego szkoleniowca – stanowi przyjemność. Może ogra się i za rok do nas wróci? Kto wie?
Na koniec chciałbym podziękować naszej fantastycznej, legijnej publiczności za niesamowity doping, którym zagrzewali naszych graczy do walki na boisku."

Udostępnij
Komentarze (0)
Zdobywaj rangiWłasny awatar i profilZarezerwuj swój nick
lub komentuj jako gość