W minioną sobotę hokejowa Legia przegrała 2-4 z liderem rozgrywek, GKS-em Katowice, prowadząc po 9. minutach 2-0. "Chciałem przyjechać i rozegrać dobry mecz na wyjeździe. Dużo trenowaliśmy wg nowego systemu, żeby jak najmniej komplikować sobie grę. Pamiętam co się działo w trakcie ostatniego spotkania z Legią, wygranego przez nas 7-5, i tym razem naszym celem było utrzymywanie wyniku na jak najmniejszym poziomie" - powiedział po spotkaniu trener GKS-u, Christopher Williard.
"Zależało nam również na wyeliminowaniu atutu przeciwnika w postaci gry przed własną publicznością. Spotkanie było ciężkie, ale katowiccy hokeiści mają w sobie dużo samodyscypliny i w gorszych momentach, kiedy skoncentrują się na moich wskazówkach, pozwala im to na dużo pewniejszą grę" - dodał.