Rafał Piesio: "Chciałbym wszystkim wam podziękować za to, co tutaj zastałem. Naprawdę nie spodziewałem się, że przychodząc do Legii, będę świadkiem aż tylu pozytywnych emocji. Atmosfera na wszystkich meczach, a zwłaszcza tych półfinałowych i finałowych przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Będę to wspominał przez bardzo długi czas. Jednocześnie pragnę wyrazić ogromne uznanie dla całej redakcji Legionisci.com za to, że 'ogarniacie' nasz cały koszykarski kram.
Piesio: Atmosfera na meczach Legii przerosła moje najśmielsze oczekiwania
Spośród meczów finałowych najtrudniejszą przeprawę stanowiła dla nas potyczka z zespołem z Gdyni. Spodziewaliśmy się, że rywale zaprezentują wysoki poziom koszykarski i faktycznie – zagrali dokładnie tak jak przypuszczaliśmy. Gdynianie to drużyna składająca się z bardzo młodych zawodników, którzy szybko biegali, grali jeden na jeden i mądrze się bronili. Jak było widać na początku spotkania, nie mogliśmy sobie z tym poradzić i byliśmy nieco spięci. Na szczęście w drugiej połowie meczu wyciągnęliśmy odpowiednie wnioski z naszej gry, zaczęliśmy konsekwentnie rozbijać agresywną obronę przeciwników i ostatecznie pokonaliśmy gdynian, co dało nam mały-duży krok do awansu.
Trudno opisać emocje, jakich doznawaliśmy, gdy unosiliśmy do góry puchar. Bez wątpienia były bardzo pozytywne i przeplatały się z ekstazą kibiców i nas samych."
Spodziewałeś się takiej fety po meczu?
- Szczerze mówiąc, spodziewałem się, że fani zareagują bardzo żywiołowo na wywalczony przez nas awans. Widziałem ich reakcje na poprzednich meczach i wiedziałem, że gdy tylko w hali rozlegnie się odgłos ostatniej syreny, fani rozpoczną na parkiecie ogromną fetę. Tak też się stało.
Myślałeś już o kolejnym sezonie?
- O kolejnym sezonie będziemy myśleć dopiero za jakiś czas. W tej chwili nadszedł czas na świętowanie i zasłużony odpoczynek [rozmawialiśmy bezpośrednio po niedzielnym meczu]. Jedno jest pewne – przyszłe rozgrywki będą zdecydowanie trudniejsze od tych właśnie zakończonych. W drugiej lidze poziom rywali jest bowiem znacznie wyższy w porównaniu z przeciwnikami trzecioligowymi i w związku z tym trzeba będzie bez wątpienia wykazać się dużo większą koncentracją i profesjonalizmem zarówno na treningach, jak i podczas samych spotkań.
