Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Piesio: Atmosfera na meczach Legii przerosła moje najśmielsze oczekiwania

czwartek, 26 kwietnia 2012 20:52
Piesio: Atmosfera na meczach Legii przerosła moje najśmielsze oczekiwania
Rafał Piesio - fot. Woytek / Legionisci.com
Hugollek

Rafał Piesio: "Chciałbym wszystkim wam podziękować za to, co tutaj zastałem. Naprawdę nie spodziewałem się, że przychodząc do Legii, będę świadkiem aż tylu pozytywnych emocji. Atmosfera na wszystkich meczach, a zwłaszcza tych półfinałowych i finałowych przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Będę to wspominał przez bardzo długi czas. Jednocześnie pragnę wyrazić ogromne uznanie dla całej redakcji Legionisci.com za to, że 'ogarniacie' nasz cały koszykarski kram.

Spośród meczów finałowych najtrudniejszą przeprawę stanowiła dla nas potyczka z zespołem z Gdyni. Spodziewaliśmy się, że rywale zaprezentują wysoki poziom koszykarski i faktycznie – zagrali dokładnie tak jak przypuszczaliśmy. Gdynianie to drużyna składająca się z bardzo młodych zawodników, którzy szybko biegali, grali jeden na jeden i mądrze się bronili. Jak było widać na początku spotkania, nie mogliśmy sobie z tym poradzić i byliśmy nieco spięci. Na szczęście w drugiej połowie meczu wyciągnęliśmy odpowiednie wnioski z naszej gry, zaczęliśmy konsekwentnie rozbijać agresywną obronę przeciwników i ostatecznie pokonaliśmy gdynian, co dało nam mały-duży krok do awansu.


Trudno opisać emocje, jakich doznawaliśmy, gdy unosiliśmy do góry puchar. Bez wątpienia były bardzo pozytywne i przeplatały się z ekstazą kibiców i nas samych."


Spodziewałeś się takiej fety po meczu?
- Szczerze mówiąc, spodziewałem się, że fani zareagują bardzo żywiołowo na wywalczony przez nas awans. Widziałem ich reakcje na poprzednich meczach i wiedziałem, że gdy tylko w hali rozlegnie się odgłos ostatniej syreny, fani rozpoczną na parkiecie ogromną fetę. Tak też się stało.


Myślałeś już o kolejnym sezonie?
- O kolejnym sezonie będziemy myśleć dopiero za jakiś czas. W tej chwili nadszedł czas na świętowanie i zasłużony odpoczynek [rozmawialiśmy bezpośrednio po niedzielnym meczu]. Jedno jest pewne – przyszłe rozgrywki będą zdecydowanie trudniejsze od tych właśnie zakończonych. W drugiej lidze poziom rywali jest bowiem znacznie wyższy w porównaniu z przeciwnikami trzecioligowymi i w związku z tym trzeba będzie bez wątpienia wykazać się dużo większą koncentracją i profesjonalizmem zarówno na treningach, jak i podczas samych spotkań.

Udostępnij