Maciej Skorża nie jest już trenerem Legii, ale narzekać nie może. Do czasu znalezienia nowego pracodawcy Legia będzie mu wypłacać pensję w wysokości 100 tysięcy złotych miesięcznie. Tak będzie do końca czerwca 2013 roku, chyba że wcześniej znajdzie zatrudnienie. Według Faktu, Skorża ma obiecaną funkcję selekcjonera reprezentacji Polski po Franciszku Smudzie.
Fakt: Skorża na pewno zastąpi Smudę
Kiedy go zastąpi, zależy w głównej mierze od wyników biało-czerwonych na rozpoczynających się w przyszły piątek mistrzostwach Europy. Skorża już kilka dni temu dowiedział się, że nie będzie trenerem Legii w kolejnym sezonie. Spakował się, wyłączył telefon i wziął urlop.
Fakt informuje, że jeśli Polska zakończy udział na Euro w fazie grupowej, Skorża bezpośrednio po turnieju zostanie zatrudniony przez PZPN jako nowy selekcjoner i to pod jego wodzą Polacy będą walczyć o punkty w eliminacjach Mistrzostw Świata w 2014 roku. Jeśli Polska dobrze pokaże się na Euro, PZPN nie zaryzykuje zmiany od razu, ale... ta zostanie tylko odsunięta w czasie. "Bez względu na to, kiedy Franz rozstanie się z reprezentacją, to Skorża będzie jego następcą" – zdradza Faktowi wysoko postawiony działacz PZPN, doskonale znający sposób, w jaki wybierano poprzednich trenerów kadry.
