Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Kucharza nie bedzie?

piątek, 28 lipca 2000 08:26
źródło: Super Express

- Hiszpanie oświadczyli mi, ?e nowy trener Sportingu nie widzi mnie w kadrze
pierwszego zespo?u - powiedzia? "Super Expresowi" Kucharski.

- Rozmawia? pan z nim?

- Prosi?em o to, aby mnie zobaczy? i oceni? moją przydatnoś?, ale w odpowiedzi us?ysza?em, ?e to nie wchodzi w rachub?. Do klubu przysz?o czterech nowych obcokrajowców i ja nie mam ?adnych szans na wyst?py w barwach tego zespo?u.

- B?dzie pan wi?c gra? w Legii?

- Raczej nie. Warszawski klub nie jest w stanie spe?ni? warunków stawianych
przez Hiszpanów.

- Mia? pan wykupi? swój certyfikat...

- To te? w tej chwili nie wchodzi w rachub?.

- Co wi?c b?dzie pan robi??

- Dzisiaj przyje?d?a do Gijon mój mened?er i zaczniemy rozmowy z klubem. Tak
dalej ?y? nie mog?. Musimy znale?? jakieś rozwiązanie.

- A mo?e Sporting ma dla pana jakieś propozycje?

- Hiszpa?scy dzia?acze twierdzą, ?e znajdą mi klub, który usatysfakcjonuje i
mnie, i ich. Ale do tej pory nie przedstawili mi konkretnej oferty. S?ysza?em
nieoficjalnie o propozycjach, które mia?y dla mnie nadejś? ze Szwajcarii i
Austrii.

- Kluby hiszpa?skie rozpocz??y ju? przygotowania do nowego sezonu. A pan ma
nadal wakacje.

- Od prawie dwóch tygodni trenuj? w Sportingu, lecz nie z pierwszą dru?yną, a
z zespo?em rezerw.

- I to panu wystarczy?

- A co mam zrobi?. Myśl? jednak, ?e wkrótce ta prowizorka si? sko?czy.

- Jeśli Hiszpanie panu nie znajdą klubu, to co pan zrobi?

- Myśl?, ?e muszą czegoś poszuka?. Mam bowiem jeszcze przez rok wa?ny kontrakt
ze Sportingiem i nie b?dą oni chcieli p?aci? mi za nic.

- Albo w ko?cu zgodzą si?, aby to pan sam sobie poszuka?.

- I to by?oby najlepsze. Ale musieliby znacznie obni?y? cen?.

- Ile pan obecnie kosztuje?

- Nie wiem. Mo?e dowie si? tego mój mened?er.

- Pi??set tysi?cy dolarów?

- Myśl?, ?e coś ko?o tego.

Udostępnij