"W związku ze skierowanym za pośrednictwem oficjalnego serwisu klubu zaproszeniem dla SKLW na dzisiejsze spotkanie poświęcone bezpieczeństwu na miejskim stadionie im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, informujemy, że nie możemy wziąć w nim udziału.
Działania policji i wojewody uniemożliwiają merytoryczną dyskusję, gdyż wyraźnie są obliczone wyłącznie na efekt medialny. Często z sukcesem – część z nich stanowi udaną konkurencję dla najbardziej znanych kabaretów. Jesteśmy przekonani, że przedstawiciele klubu rozumianego przez niektórych jako kolejny element tej samej branży rozrywkowej, reprezentując Legię Warszawa na wspomnianym spotkaniu zadbają o to, by ich klienci spędzali na stadionie czas w atmosferze, która od lat jest istotnym czynnikiem zapełniającym trybuny. Frekwencja ta była dowodem na to, że publiczne pieniądze przeznaczone na budowę nowego stadionu były wydane z pożytkiem nie tylko dla mieszkańców Warszawy, ale praktycznie całej Polski, skąd kibice przyjeżdżali na mecze swojej drużyny.
Tymczasem działania policji i wojewody już powodują wyraźny spadek liczby kibiców oglądających mecze Legii na stadionie. Trudno się dziwić, skoro zamiast dobrej zabawy i piłkarskiego święta dla medialnego poklasku w cenie drogich biletów można otrzymać doznania zbliżone do kolonii karnej. Warto to podkreślić tym bardziej, że wspomniane działania władzy następują m.in. po meczu z Rosenborgiem, na którym goście z Norwegii byli zachwyceni tym, co się działo na trybunach.
Liczymy, że przedstawiciele klubu zrobią wszystko, by podobne działania nie powodowały kolejnych, istotnych szkód dla spółki.
Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa"