Ze względu na problemy zdrowotne Marka Saganowskiego Legia ma spory kłopot z napastnikami. Jan Urban zdaje sobie sprawę, że sytuacja nie wygląda najlepiej i przyznaje, że formacja ataku zwyczajnie posypała się. "Nie ma co się oszukiwać, na tę chwilę najwięcej jakości na szpicy da nam Ljuboja. Tylko, że on gra inaczej.
Urban: Ljuboja da nam najwięcej z przodu
Saganowski jest lisem pola karnego. Szuka swoich szans przede wszystkim pod bramką, przepycha się z obrońcami, dobrze gra głową. A Ljuboja w Legii to taki wolny elektron. W takiej roli czuje się najlepiej. Wiem, że jeśli nie będzie otrzymywał podań, to cofnie się po piłkę, bo lubi być pod grą" - mówi Warszawa.sport.pl trener Legii.
W ataku mógłby zagrać także Jakub Kosecki, ale na tę chwilę nie wiadomo, kiedy "Kosa" będzie gotowy do gry. "Jeśli opuścił zgrupowanie kadry to znaczy, że to nie jest drobnostka" - mówi Urban.
Szkoleniowiec Legii odnosi się także do wystawienia Kucharczyka i Żyry w napadzie. "Kucharczyk często podkreśla, że jako napastnik czuje się najlepiej. Ale jeśli miałbym go porównywać do Saganowskiego, to nie jest w stanie go zastąpić. (...) On bardziej bazuje na swojej szybkości i potrzebuje więcej miejsca, aby te atuty w pełni wykorzystać. (...) Niektórzy zawodnicy chcą grać na wielu pozycjach, ale ja czasami chciałbym, aby grali na jednej, ale dobrze" - dodaje trener Legii.
Urban mówi, że Michał Żyro na razie ma problemy zdrowotne i chciałby, żeby najpierw ustabilizował formę i zaczął grać na lewej stronie pomocy na miarę swoich możliwości.