Rafał Holnicki-Szulc: Ja zawodnikiem meczu? Na pewno nie! Cała drużyna zagrała dobry mecz, szczególnie w drugiej połowie. Zmobilizowaliśmy się zaczęliśmy lepiej sobie radzić w obronie. Gorzej wyglądały pierwsze dwie kwarty, kiedy to dość długo wchodziliśmy w spotkanie, dzięki czemu rywale wykorzystali nasze błędy. Później, choć odjechaliśmy przeciwnikom na kilka punktów, to mieliśmy nerwową końcówkę.
Holnicki-Szulc: Ja zawodnikiem meczu? Na pewno nie
niedziela, 23 grudnia 2012 16:01
Fumen
Szczególne brawa należą się pod adresem Damiana Cechaniaka, który wszedł w czwartej kwarcie, w dość trudnym momencie, gdy wynik był na styku. Jednak zrobił swoje, do tego popisał się kilkoma efektownymi wsadami.
Można powiedzieć, że graliśmy w piątek, po całym tygodniu pracy, szkoły i innych zajęć, więc mogliśmy pierwotnie wyglądać niemrawo. Stąd też żywsze reakcje trenera, który kazał nam szybciej wychodzić z akcjami. Dodatkowo spóźnili się goście, co skutkowało lekkim marazmem i uśpieniem. Tak czy inaczej, wszystko dobrze się skończyło. Wydostaliśmy się z dołu tabeli, co skutecznie poprawiło nastroje na Święta. Tym bardziej, że perspektywy są dobre. A moja forma z ostatnich meczów? Cóż, szkoda, że nie grałem tak od początku sezonu.
