Przemysław Jaworski: "Najważniejsze, że wygraliśmy. To się najbardziej liczy. W Rzeszowie przegraliśmy dwudziestoma sześcioma punktami. U nas zespół Politechniki pokonaliśmy dwudziestoma siedmioma, co może mieć znaczenie przy liczeniu małych punktów.
Jaworski: Jesteśmy na fali
Dawno już nie widzieliśmy tak dobrze grającej Legii. W czwartej kwarcie niemal zmiażdżyliście przeciwników...
- Jak można zauważyć, z meczu na mecz gramy coraz lepiej i się zgrywamy. Mimo że trochę późno zaczęliśmy przygotowania do sezonu, obecnie jesteśmy 'na fali' i myślę, że w naszej grze będzie widoczny permanentny progres.
Czy przypuszczałeś, że uda wam się wbić aż tyle 'trójek' rywalom?
- To akurat zawsze stanowi wielką niewiadomą. Fajnie, że wpadły i oby tak dalej.
A jak podsumowałbyś doping kibiców?
- Doping był jak zawsze zajebisty i to pomimo, że frekwencja nie była tak wysoka jak podczas poprzednich spotkań.
W tej chwili należy chyba jedynie mieć nadzieję, że w kolejnych meczach będziecie prezentować się tak samo dobrze jak w tym spotkaniu?
- W tej chwili liczy się tylko awans do pierwszej ligi. Gdy uda się tego dokonać, wówczas będzie 'pozamiatane'.
Rozmawiał Hugollek
