Rafał Holnicki-Szulc: Tak się mecz ułożył, że wygraliśmy dziś wysoko, ale nie można powiedzieć, że graliśmy bezbłędnie. Popełnialiśmy błędy w pierwszej połowie, dlatego że faulowaliśmy, a oni mieli osobiste. Dobrze, że przez cały mecz powiększaliśmy przewagę, wygraliśmy każdą kwartę, a oni dopiero w IV kwarcie rzucili ponad 15 punktów.
Holnicki: Nie zagraliśmy bezbłędnie
To co cieszy, to że zagraliśmy w obronie i ataku "swoje".
Trafiłeś dzisiaj niesamowitą trójkę w ostatnich sekundach akcji, na dodatek z dość daleka.
- Czasem tak się zdarza, czas się kończył, to rzuciłem i fajnie, że wpadło. To było bodajże na +20 punktów i dla Jaworzna był to gwóźdź do trumny, bo starali się odrobić straty, a taki rzut czasami dobija przeciwnika.
Na czym będziecie się koncentrować w sobotnim spotkaniu?
- Będziemy się koncentrować na swoim zadaniu, chcielibyśmy zagrać tak jak dzisiaj. Na pewno będziemy się starali wyeliminować błędy i indywidualne, i zespołowe, jakie mieliśmy w pierwszym meczu.
Doping kibiców pomógł Wam w wygranej?
- Oczywiście, że tak. Było więcej osób niż zawsze, przyszło też sporo osób światka koszykarskiego, to sprawiało taką atmosferę ekstraklasową. Była dodatkowa motywacja, m.in. przez samą liczbę osób na trybunach.
Czego Wam życzyć przed sobotą?
- Szczęścia, bo koszykówka na tym się opiera.
Rozmawiał Hugollek
