W niedzielę kibice Legii tradycyjnie w rocznicę śmierci Kazimierza Deyny oddali hołd legendzie stołecznego klubu. Niestety tuż po uroczystości doszło do groteskowej sytuacji. Trzech niepełnoletnich kibiców, którzy odpalili przed pomnikiem race zostało zatrzymanych przez policjantów.
Deyna Kazimierz, nie rusz Kazika, bo... zatrzyma cię policja!
- Od razu po uroczystości podbiło do mnie i do kolegi, który nie odpalał piro, paru policjantów. W tracie spisywania doszło 2 policjantów, którzy zgarnęli nas na komendę. Kolegę puścili, ale okazało się, że jest tam też drugi z chłopaków odpalających race - mówi nam jeden z zatrzymanych. - Przeszukali mnie, jeden z policjantów przylepił sobie moją vlepkę z Deyną na szafkę - dodaje.
W czasie gdy kibice zebrali się przy pomniku, na stadionie Legii trwał mecz "gwiazdy" TVN kontra politycy. Policja filmowała całe wydarzenie i według naszych informacji chce podciągnąć odpalanie rac pod imprezę masową. Konkretne zarzuty nie są jednak jeszcze znane zatrzymanym 12 i 14-latkom.
Jak wynika z ustaleń portalu niezalezna.pl interwencja odbyła się na podstawie art. 51 kodeksu wykroczeń dotyczącego zakłócania spokoju i porządku publicznego. nastolatkami zajmie się teraz sąd rodzinny.
- Trwają czynności procesowe. Czeka nas jeszcze przesłuchanie świadków. Sprawa będzie skierowana do sądu rodzinnego – tłumaczy w rozmowie z portalem niezalezna.pl asp. Robert Opas ze stołecznej policji.
