- W zimie nie można myśleć o nie wiadomo jakich wzmocnieniach, bo to nie jest odpowiedni termin, żeby robić nie wiadomo ile transferów. Dla nas nie ulega wątpliwości, że w sytuacji, kiedy nie wiadomo w jakiej dyspozycji będzie Marek Saganowski po tak ciężkiej kontuzji i długiej rehabilitacji, niezbędną rzeczą jest sprowadzenie napastnika - mówi trener Legii Jan Urban.
Zima to nie czas na transfery, ale potrzebny napastnik i stoper
piątek, 1 listopada 2013 09:43
WiśniaLegionisci.com
- Na innych pozycjach nasi ludzie też szukają. Czy teraz? Kwestią najważniejszą jest napastnik i środkowy obrońca. Mimo że Rzeźniczak gra tam dobrze, a Dossa jest najbardziej eksploatowanym zawodnikiem w zespole, w przypadku kontuzji któregoś z nich musimy wracać do opcji Tomka Jodłowca. A jednak wszyscy pomału się przekonujemy, że on jednak bardziej pasuje w środku pola niż na stoperze - dodaje szkoleniowiec.
