- Myślimy o tym, że nie strzeliliśmy jeszcze bramki, ale mieliśmy swoje sytuacje, byliśmy równorzędnym przeciwnikiem dla naszych rywali. Denerwuje mnie to, nie jesteśmy słabi, jak się o nas pisze i mam nadzieję, że los się odwróci. Każdy mecz jest dla mnie ciężki, Trabzonspor w pierwszym meczu grał brutalnie, o czym przekonałem się na własnej skórze. Zasługiwali na kartki. Taki jest jednak futbol, mam nadzieję że jutro my też zagramy agresywnie - mówi przed rewanżem z Turkami Jakub Kosecki.
Kosecki: Zagrać z agresją
środa, 6 listopada 2013 17:03 galeria
Małgorzata ChłopaśLegionisci.com
