Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Popiołek i Nieporęcki - na nich trzeba uważać

czwartek, 13 marca 2014 09:17
Popiołek i Nieporęcki - na nich trzeba uważać
Marek Popiołek - fot. Hagi
Legionisci.com
BodziachLegionisci.com

Popiołek, Kordalski, Nieporędzki, Pawlak, Sieradzki - to z reguły pierwsza piątka Polonii i prawdopodobnie w takim właśnie składzie poloniści rozpoczną sobotni mecz play-off z Legią. Wysocy Legii będą musieli radzić sobie z Pawlakiem i Sieradzkim, co biorąc pod uwagę różnice wzrostu na korzyść legionistów, nie powinno stanowić większych problemów. O wiele trudniejsze zadanie czeka przede wszystkim naszych rozgrywających, którzy będą musieli zatrzymać Marka Popiołka.

Najbardziej doświadczony zawodnik Polonii, jest bardzo groźny przy rzutach z dystansu. Holnicki i Piesio, którzy sami niezbyt często próbują rzutów, będą musieli wysilić się w obronie, by nie zostawić miejsca Popiołkowi, który w kilku ostatnich meczach błysnął formą. Popiołek nie zagrał w pierwszym meczu obu drużyn przy Konwiktorskiej z powodu kontuzji. Na Torwarze zdobył dla swojej drużyny 16 punktów, trafiając 3 z 8 rzutów za 3 punkty. Jeszcze skuteczniejszy był w dwóch kolejnych spotkaniach - z MKS-em Kalisz trafił 5 z 9 rzutów za 3, a w decydującym o awansie Polonii do play-off w Toruniu 4/6. Popiołek w ostatnich spotkaniach przebywa na parkiecie około 30 minut, ale oprócz dobrej dyspozycji rzutowej, potrafi zaliczać sporo strat. Tak było choćby w meczu z Kaliszem, w którym po jego zagraniach Polonia straciła aż 6 piłek. Miejmy nadzieję, że nasi zawodnicy zmuszą Popiołka do błędów i nie pozostawią mu zbyt wiele miejsca na obwodzie.


Na kogo jeszcze należy uważać? Na pewno ważnym ogniwem Polonii jest 20-letni skrzydłowy, Daniel Nieporędzki. Ten zawodnik także potrafi zakończyć skutecznym rzutem z dystansu. W dwóch dotychczasowych meczach z Legią był nieskuteczny, trafiając odpowiednio 3/14 rzutów z gry (1/6 za 3) i 2/8 (0/4 za 3). Nieporędzki najlepiej w obecnych rozgrywkach zagrał przeciwko Muszkieterom, kiedy zdobył 29 punktów, trafiając 9 z 13 rzutów z gry (3/4 za 3). W ostatnich kilku meczach rzadziej punktował za 3 punkty - od meczu z Muszkieterami nie trafił więcej niż jednej "trójki" w meczu, głównie punktując z bliższych odległości.


Zawodnikiem, który na pewno będzie chciał się pokazać jest także Artur Kijanowski, dla którego parkiet na Bemowie nie jest obcy. "Kijek" w obecnych rozgrywkach gra niewiele - do Polonii trafił w styczniu i dopiero ostatnio Andrzej Kierlewicz daje mu pograć dłużej niż 10 minut. Rzutowo potrafi błysnąć, choć w tym sezonie rzadko oddaje rzuty za 3 punkty, punktując głównie z półdystansu i po wejściach pod kosz.

Udostępnij