Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Wizyta koszykarzy w przedszkolu w Sochaczewie

piątek, 14 marca 2014 17:09 galeria
Wizyta koszykarzy w przedszkolu w Sochaczewie
Koszykarze Legii na spotkaniu z przedszkolakami w Sochaczewie - fot. Lidia
Legionisci.com
LidiaLegionisci.com

10 marca koszykarze Legii spotkali się z wychowankami przedszkola nr 6 w Sochaczewie. Paweł Podobas, Rafał Piesio i Bartłomiej Bojko odwiedzili dzieci w ramach akcji "Ćwiczyć każdy może". Spotkanie cieszyło się dużym zainteresowaniem, pojawiło się na nim 120 dzieci, a także rodzice i dziennikarze lokalnej gazety.
Fotoreportaż ze spotkania - 36 zdjęć

Wizyta rozpoczęła się od pytań. "Dlaczego pan jest taki duży?", "Czy zjada pan surówki?", "Czy lubi pan piłkę nożną?" - takie i inne pytania padały z ust przedszkolaków. Były one mniej lub bardziej zaskakujące i czasami trzeba było doszukać się w nich głębszej treści, by móc udzielić na nie zadowalającej odpowiedzi. Koszykarze poradzili sobie z tym zadaniem znakomicie. Wyjaśnili dzieciom, że aby być silnym, sprawnym i zdrowym, trzeba dużo ćwiczyć, zjadać warzywa i owoce i nie spędzać zbyt wiele czasu przed telewizorem i komputerem.


Po tej niezwykle pasjonującej dyskusji przyszła kolej na wspólny trening i zabawę. Najpierw sportowcy zrobili pokaz podawania piłki, kozłowania i wsadów do kosza, co spotkało się z ogromnym entuzjazmem przedszkolaków. Następnie odbyła się wspólna rozgrzewka, slalom między pachołkami połączony z kozłowaniem, a także rzuty do kosza. Legioniści podnosili dzieciaki na wysokość obręczy, by te mogły wykonać swoje pierwsze w życiu wsady. Nagrodą za wspólną grę i rozegrane konkurencje były legijne vlepki oraz fotografie całej drużyny.


Wreszcie nadszedł czas na pamiątkowe zdjęcia z każdą z grup wiekowych, od trzylatków do sześciolatków. Oczywiście maluchy pozowały pokazując małymi paluszkami charakterystyczny znak klubu w kształcie litery L. Sportowcy nie odmówili też autografów wszystkim fanom Legii, tym małym i tym dużym.


Takie spotkanie to niezwykle ważny element promocji sportu, klubu, a także rozwoju zainteresowań, a być może dostrzeżenia talentu kryjącego się wśród najmłodszych. I może kiedyś, za kilkanaście lat, zdarzy się tak, że z ust znanego sportowca na pytanie: "skąd pomysł na koszykówkę?" usłyszymy odpowiedź: Wszystko zaczęło się, gdy byłem małym dzieckiem i do mojego przedszkola przyjechali koszykarze Legii Warszawa...


Fotoreportaż ze spotkania - 36 zdjęć

Udostępnij