Tydzień temu w meczu ze Śląskiem Wrocław w barwach Legii zadebiutował Ondrej Duda. Nie był to wymarzony debiut dla Słowaka, ale trener Henning Berg nie zraził się tym i spotkanie z Wisłą Kraków Duda także rozpoczął w wyjściowej jedenastce. Lupa LL! obserwowała, jak 19-latek radził sobie na murawie.
Pod lupą LL! - Ondrej Duda
Podczas spotkania ze Śląskiem Duda miał dwie doskonałe okazje do zdobycia gola. We Wrocławiu Słowak nie zdołał jednak wpisać się na listę strzelców. Po pierwszych dziesięciu minutach meczu z Wisłą Kraków można było mieć obawy, że podobnie będzie i w Warszawie. W 9. minucie Duda znalazł się bowiem w dogodnej sytuacji, ale nie zdołał oddać groźnego strzału, bo poślizgnął się na murawie.
Z biegiem czasu Duda jednak wyraźnie się rozkręcał. Dobrze rozumiał się z Miroslavem Radoviciem, z którym wymieniał często podania. Momentami mogło przypominać to niedawne wymiany piłek "Rado" z Danijelem Ljuboją. Z tym, że tym razem Radović dogrywa do Dudy tylko w dogodnych sytuacjach.
Dobrą postawę Słowak potwierdził w 36. minucie. Duda doskonale wyszedł wówczas do dogranej w pole karne piłki, czym całkowicie zaskoczył obrońców Wisły. Sytuacja do oddania strzału nie była jednak łatwa. 19-latek w ekwilibrystyczny sposób wygiął stopę i Michał Miśkiewicz był bez szans.
W drugiej połowie Legia zagrała zdecydowanie słabiej. Duda zaprezentował się jednak przyzwoicie. Widać było, że ma dużą łatwość w dochodzeniu do piłki i nie obawia się sytuacji, w których piłka znajduje się przy jego nodze. Nic więc dziwnego, że angażował się w wiele akcji. Dodatkowo dobrze rozumiał się z Radoviciem. Wygląda na to, że ze Słowaka Legia będzie miała jeszcze wiele pożytku.
Poniżej przedstawiamy meczowe statystyki Ondreja Dudy (w nawiasie pierwsza + druga połowa)

Czas gry: 82 minuty
Kontakty z piłką: 64 (30+34)
Strzały celne: 1 (1+0)
Strzały niecelne: 1 (0+1)
Podania celne: 52 (24+28)
Podania niecelne: 6 (2+4)
Faulował: 2 (2+0)
Faulowany: 1 (0+1)
Odbiory piłki: 3 (2+1)
Straty piłki: 5 (4+1)
